Oklejanie jajek sitowiem – tradycja z Kurpi i Mazowsza w województwie opolskim

5 godzin temu
Fot. Radio Doxa

Oklejanie jajek wielkanocnych sitowiem to stara tradycyjna technika ozdabiania znana i szczególnie popularna na Kurpiach i Mazowszu. W województwie opolskim pojawiła się w latach 90. XX wieku. Jedną z propagatorek tej metody jest twórczyni ludowa Maria Maciak.

– Opolszczyzna słynie z kroszonki i z pisanki, ale metoda oklejania sitowiem też jest u nas znana, szczególnie tam, gdzie występowało sitowie, czyli przy podmokłych jakichś terenach. Ale jest to tradycja, którą też trzeba podtrzymywać. O takim jajeczku trzeba myśleć jesienią, kiedy się zbiera sitowie. To sitowie trzeba nazbierać w dużej ilości, bo to jest jednak roślina i ona nie zawsze wygląda ładnie – w środku ten rdzeń nie jest zawsze świeżo-biały, jest różny, czasem bardziej żółty albo z jakimiś tam owadami. Więc z dużej ilości zebranego sitowia, niewielką ilość rdzenia nadaje się do naklejania na jajeczko. Jak już mamy zebrany to sitowie i obierzemy ten rdzeń, wtedy możemy już naklejać na jajeczko. Dodatkowo dokleja się tam kolorową nitkę. Kiedyś wierzono, iż jak na przykład umierała osoba, którą się kochało, szanowało i pamięć o tej osobie się chciało zachować jak najdłużej, kawałek ubrania tej osoby zmarłej doklejano do jajka i wierzono, iż życie tej zmarłej osoby będzie toczyło się dalej, bo jajko to odrodzenie i ta pamięć będzie cały czas Ci się odradzała – opowiada twórczyni.

Dodajmy, iż podczas XXXV Wojewódzkiego Konkursu Plastyki Obrzędowej „Opolskie Kroszonki i Pisanki 2026” organizowanego przez Muzeum Wsi Opolskiej, oklejane sitowiem kroszonki Marii Maciak zdobyły pierwsze miejsce.

Maria Maciak:

Autor: Anna Kurc

Idź do oryginalnego materiału