Oława okazała się zdecydowanie lepsza

1 godzina temu

W wyjazdowym meczu z Acaną Moto-Jelczem Oława piłkarze ręczni ŚKPR-u Świdnica przegrali 30:39 (15:19). Wynik jest zbyt wysoki w stosunku do przebiegu spotkania, bo po przerwie nasi szczypiorniści zbliżali się do gospodarzy choćby na trzy bramki. Do przełamania rywali trochę jednak zabrakło.

Graliśmy w wąskim składzie, a sytuację gwałtownie skomplikowała czerwona kartka Jakuba Kalouska. Już w pierwszej połowie, po trzeciej karze dwuminutowej, musiał zakończyć udział w spotkaniu. Możliwości zmian mieliśmy więc jeszcze mniej, ale zespół nie odpuszczał i próbował odrabiać straty.

Zabrakło przede wszystkim skuteczności w ważnych momentach. Swoje szanse mieliśmy, ale nie udało się ich wykorzystać, a gospodarze ponownie odskoczyli. Trzeba też uczciwie powiedzieć, iż 39 straconych bramek to za dużo. Na wyróżnienie zasłużył Filip Krzywicki, który obronił aż cztery rzuty karne.

Teraz wracamy do własnej hali. W sobotę, 10 października o 18.30 podejmiemy KPR Wolsztyniak Wolsztyn.

/ŚKPR/

Idź do oryginalnego materiału