Służby weterynaryjne wykryły wirusa H5N1 u martwego łabędzia znalezionego w okolicach ulicy Radiowej. Choć ryzyko dla ludzi jest minimalne, eksperci apelują o zachowanie ostrożności i pilnowanie zwierząt domowych.
Badania laboratoryjne potwierdziły, iż ptak był zakażony wysoce zjadliwą odmianą ptasiej grypy. Sprawą zarządza już Powiatowy Lekarz Weterynarii w Olsztynie.
Czy jest się czego bać?
Specjaliści uspokajają: zakażenia u ludzi należą do rzadkości. Od 2003 roku na całym świecie odnotowano mniej niż tysiąc takich przypadków, a w Unii Europejskiej – mimo licznych ognisk u ptaków – nie stwierdzono dotąd objawowych zakażeń u człowieka. Do infekcji dochodzi niemal wyłącznie poprzez bezpośredni kontakt z chorym ptactwem lub jego wydzielinami.
Zakażenie u człowieka może nastąpić przede wszystkim w wyniku bliskiego kontaktu z zakażonymi ptakami, ich wydzielinami lub skażonym środowiskiem. Ryzyko nie dotyczy spożywania odpowiednio przygotowanej żywności, ponieważ wirus ginie w temperaturze 70 stopni Celsjusza. Objawy ewentualnego zakażenia przypominają klasyczną grypę. Mogą pojawić się gorączka, osłabienie, bóle głowy i mięśni, kaszel, ból gardła, duszność, zapalenie spojówek, a w niektórych przypadkach także biegunka lub objawy neurologiczne.
Zasady bezpieczeństwa:
- Nie dotykaj: Widzisz chorego lub martwego ptaka? Nie zbliżaj się. Zgłoś znalezisko Straży Miejskiej.
- Dbaj o pupile: Szczególną uwagę należy poświęcić kotom wychodzącym. jeżeli Twój zwierzak zachowuje się nietypowo, natychmiast udaj się do weterynarza.
- Higiena w kuchni: Mięso i jaja poddane obróbce cieplnej (min. 70°C) są bezpieczne – wirus ginie w wysokiej temperaturze.
Lekarze przypominają również, iż szczepienie na grypę sezonową to dodatkowa ochrona, która zapobiega ewentualnemu mieszaniu się szczepów wirusa w organizmie.
źródło: UM Olsztyna

2 godzin temu











