ON - 116 (z książki - 2024 r.)

michalwronski45.blogspot.com 1 dzień temu

CHANDRA

- Pragnąłbym mieć prawdziwą chandrę - wyznał Absur w pochmurny wieczór. - Wszyscy ludzie o tym mówią. Chciałbym posmakować.

- Nie pragnij. To trucizna. Wielkie świństwo. Niszczy każdą przyjemność - powiedziałem.

- Miałeś?...

- Niejeden raz. Łapała bez żadnych powodów. Znienacka… Dawno jej u mnie nie było. Już potrafię ją przeganiać…

- Żal mi was…

- Do ciebie się nie doczepi. Jesteś ponad tym wrednym światem…

Absur pogłaskał kota.

- Zenek, my nie możemy mieć chandry…


Idź do oryginalnego materiału