Klub poinformował, iż Rebeka Mikulášiková doznała złamania kości śródstopia. Uraz jest na tyle poważny, iż konieczna będzie operacja. To oznacza, iż słowackiej koszykarki nie zobaczymy już w tym sezonie na parkietach Orlen Basket Liga Kobiet.
Pustka pod koszem
Ta strata będzie odczuwalna. Mikulášiková nie była zawodniczką od ozdobników. Dawała drużynie to, co w trudnych meczach jest bezcenne - obecność pod tablicami, walkę o każdą piłkę i fizyczność, z którą rywalki musiały się liczyć.
W tym sezonie notowała średnio 9,5 punktu i 7,7 zbiórki na mecz. To liczby, które dobrze pokazują jej znaczenie dla zespołu, ale nie oddają wszystkiego. Bo jej rola nie kończyła się na statystykach. Często dawała drużynie energię i impuls wtedy, gdy mecz zaczynał się wymykać.
Koniec sezonu w najgorszym momencie
Dla zawodniczki to bardzo bolesny moment. Sezon kończy się nie na boisku, ale w gabinetach lekarskich i na sali operacyjnej. Dla drużyny to z kolei problem, którego nie da się łatwo zasypać jedną zmianą czy przesunięciem w rotacji.
W końcówce rozgrywek takie absencje znaczą najwięcej. Zespół traci nie tylko punkty i zbiórki, ale też spokój oraz pewność, jaką daje obecność sprawdzonej zawodniczki. Teraz ciężar odpowiedzialności jeszcze bardziej przesunie się na pozostałe koszykarki.
Klub podkreślił, iż Rebeka Mikulášiková dawała drużynie ogromne wsparcie, a swoją determinacją, walecznością i zaangażowaniem wielokrotnie napędzała zespół do walki. To właśnie z takiej gry zapamiętają ją kibice w Gorzowie w tym sezonie najlepiej.
Dla AJP Gorzów to po prostu bardzo poważna strata. Nie tylko sportowa, ale też mentalna. W decydującej części sezonu zespół będzie musiał nauczyć się grać bez jednej ze swoich ważniejszych zawodniczek.

2 godzin temu















