

Niezwykle intensywny czwartek w Przedszkolu Miejskim nr 2 w Przasnyszu. Tuż przed rozpoczęciem majowego weekendu, zamiast leniwej atmosfery, w placówce zapanował harmider. Powód? Wielka przeprowadzka. Budynek szykuje się do gruntownego remontu, a dzieci na kilka miesięcy zamienią swoje sale na te w Szkole Podstawowej nr 2.
Była „Jedynka”, czas na „Dwójkę”
Dokładnie rok temu podobny scenariusz przerabiali podopieczni przedszkolnej „Jedynki” przy ulicy Lipowej. Dziś maluchy z tamtej placówki cieszą się już nowoczesnymi wnętrzami i pewnie dawno zapomniały o niedogodnościach, z którymi wówczas przyszło im się mierzyć. Teraz czas na podwyższenie standardu w Miejskim Przedszkolu nr 2.
W czwartek, 30 kwietnia, kiedy tylko ostatnie z dzieci opuściły mury przedszkolnej placówki, do pracy przystąpiła cała społeczność. Pracownicy, a choćby ich bliscy rozpoczęli pakowanie dobytku. Zadanie nie należało do łatwych, bo przedszkolne mienie, to nie tylko meble, ale też niezliczona ilość zabawek i pomocy dydaktycznych, które trzeba posegregować i zabezpieczyć.
– Jesteśmy tutaj dziś tak długo, aż skończymy. Na poniedziałek wszystko musi być dopięte na ostatni guzik– słyszymy na miejscu.
W pomoc włączyło się wojsko
Cała operacja przebiegała jednak bardzo sprawnie, a to dzięki nieocenionej pomoc sąsiadów w mundurach. W przenoszeniu ciężkich mebli i dziesiątek kartonów pomogli żołnierze z 2. Ośrodka Radioelektronicznego w Przasnyszu.
– Jesteśmy bardzo wdzięczni dowódcy jednostki za pomoc w przeprowadzce. Aż łza się w oku zakręciła, widząc to zaangażowanie – mówi dyrektor Małgorzata Osowska.
Co dalej z maluchami?
Po majówce wszystkie grupy przedszkolne będą uczęszczać do Szkoły Podstawowej nr 2. Tam też podążyła część przedszkolnych rzeczy, pozostałe trafiły do magazynów na przechowanie.
Jeśli remont przebiegnie zgodnie z planem, to przedszkolaki wrócą „na stare śmieci”, tyle iż w zupełnie nowym wydaniu, późną jesienią.

ren

4 dni temu











