Opłatek ludzi opolskiego sportu ma już 33 lata tradycji. Spotkania tego środowiska na przełomie starego i nowego roku zapoczątkował ówczesny kapelan sportowców ks. Zygmunt Lubieniecki. Zapraszał sportowców do Szczepanowickiego Betlejem. Tegoroczne spotkanie po raz pierwszy odbyło się w odnowionej katedrze. Ks. prof. Jerzy Kostorz zapowiedział, iż chciałby kontynuować te spotkania „w sercu diecezji” także w przyszłości.
W czasie mszy św. modlono się za żyjących i zmarłych sportowców, i działaczy, za zawodników zmagających się z kontuzjami. A także za dzieci i młodzież, by poprzez sport uczyły się wytrwałości, pokory i szacunku dla innych. Wezwania modlitwy wiernych odczytał Donat Przybylski.
– Jezusa trzeba zaprosić na całe nasze życie – mówił w kazaniu ks. Jerzy Kostorz. – Do Pana Jezusa przychodzą królowie, pasterze, ludzie różnych zawodów. Przychodzą także sportowcy i ci wszyscy, którzy sport kochają – kibice, działacze i trenerzy. By zadziwić się Bożym Narodzeniem. Na nowo odkryć, iż z Panem Bogiem jest łatwiej w życiu. Także w rozwijaniu talentów. Bo Pan Bóg rodzi się dla wszystkich bez wyjątku i chce być blisko każdego z nas.
Opłatek ludzi opolskiego sportu. „On wyrabia charakter”
Druga część spotkania odbyła się w salce katedralnego domu katechetycznego. Łamano się opłatkiem i składano sobie noworoczne życzenia. Uczestniczyli w nim m.in. były piłkarz i w tej chwili trener rezerw Odry Opole Tomasz Copik i były piłkarz ręczny Ryszard Konfisz. A także Mirosław Nawrocki były zawodnik i trener piłkarzy ręcznych Gwardii Opole oraz Bogumił Grudziński, były żużlowiec Kolejarza Opole.
– Uprawiałem kiedyś – jeszcze w juniorach – żużel w Kolejarzu i piłkę nożną w Odrze – powiedział „O!Polskiej” Jan Więcek. – Sport był dla nas ważny, bo on wyrabia charakter, męskość, odwagę. Uczy charakteru. przez cały czas jestem przy sporcie. Jako sędzia żużlowy. Pomagam też synowi w organizowaniu hokeja w Opolu. Zapraszam wszystkich na hokej. Za darmo. Zapewniam, iż na lodowisku, wbrew pozorom, wcale nie jest zimno.
– Ojciec zaszczepił mi sport od małego – przyznaje Dariusz Więcek. – Więc ja też mam żużel i hokej w sercu. Hokej w Opolu działa na poziomie amatorskim, ale są trzy drużyny. W dobrej formie.
***
Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania

14 godzin temu















