ORLEN Superliga: Piotrkowianin nie zaskoczył Ostrovii

2 miesięcy temu
Zdjęcie: foto ORLEN Superliga/ [email protected]


Niedzielny przeciwnik podopiecznych Michała Matyjasika w czwartej serii gier to brązowy medalista poprzedniego sezonu, który nie rozpoczął jednak najlepiej nowego sezonu. Drużyna trenera Kima Rasmussena rozbiła ostatnio we własnej hali Gwardię Opole, a wcześniej w Gdańsku podzieliła się punktami z PGE Wybrzeżem. Pojedynek w Ostrowie Wielkopolskim rozpoczynał całą serie wyjazdowych potyczek szczypiornistów z naszego miasta, którzy następnie zagrają w Kielcach z Industrią (27 września), a później udadzą się do Puław, aby zagrać z miejscowymi Azotami (6 października). Jaki jest cel na ten tryptyk?

- Oczywiście wiemy, iż w Kielcach faworyt będzie jeden i będzie to miejscowa Industria, ale w pozostałych spotkaniach w Ostrowie i Puławach postaramy się powalczyć o punkty. W Lubinie pokazaliśmy, iż jest to możliwe. Zresztą uważam, iż poza czołową dwójką każdy w tej lidze może powalczyć z każdym. Najważniejsze, iż jesteśmy wszyscy zdrowi i z dużą motywacją jedziemy do Ostrowa Wielkopolskiego - powiedział Michał Matyjasik.

Historia pojedynków Piotrkowianina z Ostrovią w Ostrowie Wielkopolskim nie była długa i składała się z zaledwie trzech pojedynków. Dwa ostatnie szczypiorniści z naszego miasta wyraźnie przegrali, piętnastoma i czterema trafieniami, ale w 2022 roku to piotrkowianie byli górą, więc czemu mieliby nie powtórzyć tamtego wyczynu teraz, w niedzielę 21 września 2025?

Pierwsza połowa wyjazdowej konfrontacji Piotrkowianina z Ostrovią rozpoczęła się od gry punkt za punkt (6:6), ale z czasem inicjatywę zaczęli przejmować szczypiorniści drużyny gospodarza, którzy odskoczyli na trzy oczka (6:9), a tuż przed przerwą dorzucili jeszcze jedną bramkę przewagi (13:17).

Druga część gry nie przyniosła zwrotu akcji korzystnego dla Piotrkowianina, który przegrywał już choćby ośmioma trafieniami (24:32), ale dzięki ambitnej postawie i walce do samego końca zdołał tę stratę nieco zmniejszyć. Ostatecznie skończyło się na porażce sześcioma trafieniami (29:35).

Rebud KPR Ostrovia Ostrów Wielkopolski – Piotrkowianin Piotrków Trybunalski 35:29 (17:13)

Wynik ten nie jest żadnym zaskoczeniem, bo analitycy firm bukmacherskich dawali drużynie gospodarza aż 80% szans na wygraną.

Idź do oryginalnego materiału