W meczu 21. kolejki Lotto Superligi tenisistów stołowych Global Pharma Orlicz 1924 Suchedniów przegrał we własnej hali z Petralaną Polonią Bytom 2:3 i tym samym zainkasował jeden punkt w ligowej tabeli.
Mecz bardzo dobrze rozpoczął się dla Aptekarzy. Najpierw Deni Kožul pokonał Patryka Zatówkę 3:0, a następnie Kowa Nakamura wygrał z Victorem Broddem 3:1. W trzecim pojedynku Mateusz Zalewski prowadził z Andersem Erikssonem 2:0, ale to Szwed wygrał ten mecz 3:2. Potem punktowali już tylko przyjezdni i to oni wywieźli z Suchedniowa dwa punkty.
– Z nieba do piekła można powiedzieć. Już mieliśmy na wyciągniecie ręki zwycięstwo za trzy punkty, ale goście się nie poddali, walczyli do samego końca i to oni zwyciężyli w tym meczu. Nasza liga jest jedną z najsilniejszych w Europie i każdy pojedynek jest emocjonujący i tak naprawdę do samego końca nie wiadoma jest kto wygra. Tak było również dzisiaj – powiedział zawodnik Orlicza Mateusz Zalewski.
O kolejne ligowe punkty Global Pharma Orlicz 1924 Suchedniów powalczy w ostatnim w okresie zasadniczym meczu w Białymstoku z miejscowymi Dojlidami.