Lublinalia 2026 nabrały tempa. Jako pierwsi na scenie pojawili się Dziewidły, po nich publiczność rozgrzał Oskar Cyms. Zespoły spotkały się z ciepłym przyjęciem, a zebrani chętnie śpiewali razem z wykonawcami. Przed sceną nie było tłumów, co wielu uczestników prawdopodobnie odebrało jako atut – koncerty można było przeżyć w komfortowych warunkach.
T. Love gra, wieczór dopiero się rozkręca
Obecnie na scenie przy Browarze Perła występuje T. Love – jedna z legend polskiego rocka, której obecność na festiwalu przyciąga zarówno starszych, jak i młodszych słuchaczy. Po nich wieczór poprowadzą jeszcze Zalia, Grubson oraz Kuqe 2115 – zapowiada się więc zróżnicowany muzycznie finał sobotniej nocy.
Jeśli planujesz dołączyć, warto pamiętać o utrudnieniach komunikacyjnych w okolicy – jeden pas ulicy Bernardyńskiej pozostaje wyłączony z ruchu, a ZDiTM uruchomił dodatkowe kursy nocnych linii N1, N2 i N3.

2 godzin temu















