Ostatni mecz przed podziałem tabeli. PGE MKS El-Volt Lublin gra o 12. wygraną z rzędu

2 godzin temu
Zdjęcie: PGE MKS El-Volt Lublin


Dla lubelskich szczypiornistek będzie to zamknięcie rundy rewanżowej i jednocześnie ostatnie ligowe starcie z zespołem z Elbląga w tym sezonie. Energa Start nie ma już bowiem szans na awans do grupy mistrzowskiej, natomiast biało-zielone walczą o jak najlepszą pozycję wyjściową przed decydującą fazą rozgrywek.

Lublinianki są na fali. Jedenaście kolejnych zwycięstw ligowych sprawia, iż nie ma dziś w ORLEN Superlidze Kobiet drużyny, która nie zaznała porażki z zespołem Pawła Tetelewskiego. Wygrana w sobotę pozwoli przystąpić do trzeciej rundy ze stratą trzech punktów do lidera tabeli.

Zespół z Elbląga zajmuje miejsce w dolnej części ligowej stawki. Po siedemnastu spotkaniach podopieczne Magdaleny Stanulewicz mają na koncie 14 punktów i tracą aż dziesięć oczek do szóstej pozycji, dającej grę w grupie mistrzowskiej. W ostatnich pięciu meczach elblążanki schodziły z parkietu pokonane, ale ich postawa pokazuje, iż potrafią być groźne.

– To zespół, który ma potencjał. W tym sezonie nie idzie, ale w każdym momencie może „odpalić”. Są tam doświadczone zawodniczki, ale też młodzież, która wnosi świeżość. Musimy wyjść na parkiet w stu procentach skoncentrowani – podkreśla trener PGE MKS-u El-Volt Lublin, Paweł Tetelewski.

Dowodem waleczności Energa Startu były ostatnie spotkania z ligową czołówką. W meczu z Piotrcovią elblążanki przegrały tylko jedną bramką, a z mistrzyniami Polski z Lubina zaprezentowały bardzo dobrą grę ofensywną. Liderką zespołu jest Aleksandra Zych – jedna z najskuteczniejszych zawodniczek całej ligi – a istotną rolę odgrywają również doświadczone skrzydłowe i rozgrywające.

Zobacz również

Bez ciepła i ciepłej wody w kilku częściach Lublina. LPEC zapowiada prace na piątek

Radni zdecydowali. Szkoła przy Pogodnej trafi w ręce policji

„Robią z naszych dzieci króliki doświadczalne”. Rodzic z Lublina alarmuje ws. łączenia przedszkoli ze szkołami

– To waleczny zespół. Będzie to mecz walki. Mam nadzieję, iż zaczniemy twardo i ustawimy spotkanie od początku – mówi bramkarka biało-zielonych, Paulina Wdowiak.

W Lublinie faworyt jest jednak jeden. Świetna dyspozycja całego zespołu, stabilna defensywa i coraz skuteczniejszy atak sprawiają, iż biało-zielone są dziś jedną z najlepiej funkcjonujących drużyn ligi.

– Z meczu na mecz jesteśmy coraz lepszą drużyną. Chcemy grać pewnie, popełniać jak najmniej błędów i konsekwentnie realizować nasz cel – podkreśla rozgrywająca PGE MKS-u El-Volt Lublin, Aleksandra Rosiak.

Sobotni mecz to nie tylko sportowe emocje. Klub przygotował dla kibiców liczne atrakcje, w tym największą w mieście strefę małego kibica, konkursy z nagrodami, niespodzianki dla „karnetowiczów” oraz akcję dla szkół. Nie zabraknie też klubowej maskotki „Kozigrodka”, który zadba o dodatkowe emocje na trybunach.

Pierwsze starcie obu drużyn w tym sezonie zakończyło się wygraną lublinianek 35:29 w Elblągu, choć młody zespół gospodyń do końca walczył o korzystny wynik. Rewanż w hali Globus pokaże, czy Energa Start będzie w stanie ponownie postawić się faworytkom.

Mecz 18. serii ORLEN Superligi Kobiet PGE MKS El-Volt Lublin – Energa Start Elbląg zostanie rozegrany w sobotę, 7 lutego, o godzinie 16:00 w hali Globus. Transmisja dostępna będzie na platformie EMOCJE.TV, a bilety można kupić za pośrednictwem EVENTIM.pl.

Idź do oryginalnego materiału