Ostróda Cup wystrzałowo obnażył słabość piłki w regionie Warmii i Mazur

nos-portal.pl 1 tydzień temu

PIŁKA NOŻNA. 12. edycja turnieju 12-latków Ostróda Cup przeszła do historii. W tym roku górą było szkolenie klubowe nad związkowym – wygrała Jagiellonia Białystok. Organizatorzy podnieśli sobie poprzeczkę wysoko przed kolejną edycją. Za to łatwiej będą mieć drużyny z regionu, bo z ich poziomu można tylko iść w górę.

Organizatorzy z roku na rok coraz godniej starają się ugościć drużyny występujące w Ostróda Cup / Fot. Marcin Tchórz

Jagiellonia Białystok potwierdziła, iż talenty pokroju Oskara Pietuszewskiego na Podlasiu nie są dziełem przypadku. Tam szkolenie prowadzone jest według konkretnego planu, a wszystko ostatecznie musi być podporządkowane pod możliwość i umiejętność grania w pierwszym zespole. Kolejne etapy szkolenia piłkarzy w Białymstoku mają kształtować zawodników, którzy wchodzą do pierwszej drużyny i są pełnowartościowym trybem piłkarskiego mechanizmu.

W finale Jagiellonia Białystok wygrała z Kadrą Wielkopolskiego ZPN / Fot. Marcin Tchórz

12-latkowie „Jagi” podczas Ostróda Cup na stadionie miejskim przy ul. 3 Maja nie urządzali strzelanin piłkarskich tylko realizowali swoje plany na kolejne mecze. W taki sposób spokojnie weszli do najlepszej czwórki. Półfinał i finał rozegrali według podobnego schematu: gwałtownie strzelili po bramce, a później kontrolowali przebieg wydarzeń na murawie. Półfinał 1:0 dla Białostoczan, finał 1:0 dla Jagiellonii i po raz drugi zespół ze stolicy Podlasia wzniósł w Ostródzie w górę główne trofeum. W finałowej rywalizacji „Jaga” okazała się lepsza od trzykrotnych triumfatorów turnieju Kadry Wielkopolskiego ZPN.

Na finale specjalną miejscówkę wybrał sobie burmistrz Ostródy Rafał Dąbrowski / Fot. Marcin Tchórz

Świetna organizacja turnieju, wybuchowe zakończenie Ostróda Cup. Wydarzenie z roku na rok ewoluuje organizacyjnie, ale sportowo jest trochę jak niedźwiedzia przysługa dla regionalnego związku piłkarskiego. Turniej pokazał – delikatnie mówiąc – iż poziom szkolenia młodzieży na Warmii i Mazurach pozostawia wiele do życzenia. Kadra WMZPN rywalizację w Ostródzie zakończyła dopiero na 8. miejscu, to osiągnięcie – zgódźmy się – takie sobie. Może czas już by marketingowi związkowemu kroku zaczęło dotrzymywać szkolenie. Mały Sokół Ostróda na tle Widzewa Łódź, Rakowa Częstochowa, Jagiellonii, Lechii Gdańsk, Arki Gdynia czy kadr wojewódzkich nie ma się czym porównywać patrząc chociażby na możliwości naborowe. Stąd wielkie brawa dla małych Ostródzian za ambitną postawę na boisku od początku do końca turnieju. Patrząc w przyszłość teraz może być już tylko lepiej.

Tymczasem po wybuchowym i kolorowym zakończeniu Ostróda Cup 2026 aż strach pomyśleć czym organizatorzy zaskoczą nas podczas 13. edycji. Może Skolim zostanie opuszczony z helikoptera na parówkowym łańcuchu ze „Skolimek”. To byłby sztos.

W 12. turnieju Ostróda Cup dzielnie walczyli 12-latkowie AP Sokół Ostróda / Fot. Marcin Tchórz
Idź do oryginalnego materiału