Ostrożny ruch na szachownicy. Czy Londyn i Pekin naprawdę się zbliżają? "Czasem na dobre rzeczy trzeba poczekać"

4 godzin temu
Zdjęcie: Premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer i przywódca Chin Xi Jinping przed spotkaniem w Wielkiej Hali Ludowej w Pekinie, Chiny, 29 stycznia 2026 r.


Po latach chłodnych relacji Londyn i Pekin znów siadają do rozmów. Bez fajerwerków i ostrych deklaracji, za to z wyczuwalnym pragmatyzmem i polityczną kalkulacją. Keir Starmer wybiera dialog z Chinami, omijając najtrudniejsze tematy i stawiając na stabilność zamiast konfrontacji. W świecie, który coraz częściej trzeszczy w szwach, taka strategia ma swoje uzasadnienie. Pytanie tylko, czy ostrożny reset wystarczy, gdy globalny porządek wyraźnie się chwieje.
Idź do oryginalnego materiału