19 nowych spraw na minutę – tyle w 2025 roku otwierała Krajowa Administracja Skarbowa w ramach uproszczonej weryfikacji rozliczeń. To dane z raportu „Przedsiębiorcy pod lupą fiskusa”, przygotowanego przez kancelarię MDDP i Konfederację Lewiatan i zaprezentowanego w Warszawie podczas czerwcowego Kongresu Rady Podatkowej. To już nie zapowiedź wzmożonych kontroli, tylko udokumentowana, bieżąca praktyka.
Urzędnik puka do mieszkania. Grafika poglądowa (generowana dzięki AI).Co pokazuje ten raport?
W tym samym okresie, czyli 2021-2025, administracja skarbowa przeprowadziła łącznie ponad 12,4 mln czynności sprawdzających, z czego 10,6 mln dotyczyło rozliczeń VAT, PIT, CIT i akcyzy. Tylko w 2025 roku takich procedur było blisko 2,3 mln – o 10 proc. więcej niż rok wcześniej. Wykryto dzięki nim niemal 11 mld zł zaległości podatkowych, czyli o ponad jedną czwartą więcej niż w rekordowym dotąd 2024 roku. Widzimy zmianę charakteru relacji między fiskusem a podatnikami – ocenił Tomasz Michalik, partner i doradca podatkowy w kancelarii MDDP, komentując wyniki raportu dla agencji Newseria.
Dlaczego to już nie jest tylko ostrzeżenie?
Kluczowa zmiana, na którą zwracają uwagę autorzy raportu, dotyczy metody, nie tylko skali. Fiskus coraz rzadziej sięga po sformalizowaną kontrolę podatkową czy celno-skarbową, wymagającą zawiadomienia i wizyty urzędnika – zamiast tego wybiera czynności sprawdzające, uproszczoną procedurę opartą na danych z Jednolitego Pliku Kontrolnego, Krajowego Systemu e-Faktur i innych systemów analitycznych. Ta forma weryfikacji nie wymaga fizycznego stawiennictwa w firmie czy mieszkaniu podatnika, przez co może przebiegać znacznie szybciej i obejmować wielokrotnie więcej spraw jednocześnie niż tradycyjna kontrola. Dokładnie to zjawisko – opisywane wcześniej przez ekspertów jako ryzyko dla osób korzystających z ulg podatkowych – dziś potwierdzają twarde liczby, a nie tylko prognozy.
Które ulgi wciąż są pod szczególną obserwacją?
W przypadku osób fizycznych rozliczających PIT szczególną uwagę fiskusa przyciągają odliczenia wymagające dodatkowej dokumentacji lub spełnienia dodatkowych warunków – ulga na dzieci, rehabilitacyjna oraz termomodernizacyjna. Weryfikacja może sięgać do pięciu lat wstecz, licząc od końca roku, w którym upłynął termin płatności podatku. W przypadku ulgi termomodernizacyjnej fiskus zwraca uwagę zwłaszcza na wydatki poniesione po 2025 roku, gdy z katalogu odliczeń usunięto między innymi piece gazowe i olejowe – rozliczenie takiego wydatku po tej dacie może skończyć się wezwaniem do korekty. Przy uldze na dzieci najczęściej weryfikowani są rozwiedzieni rodzice, którzy muszą wykazać rzeczywisty zakres sprawowanej opieki, jeżeli oboje mają prawa rodzicielskie.
Co to oznacza dla Ciebie? Sprawdź, zanim zrobi to fiskus
Podatnik, który w ostatnich pięciu latach skorzystał z jednej z wymienionych ulg, przegląda własną dokumentację już teraz, zamiast czekać na ewentualne wezwanie – kompletność faktur, orzeczeń o niepełnosprawności czy dowodów sprawowania opieki nad dzieckiem decyduje o tym, czy czynności sprawdzające zakończą się bez konsekwencji, czy przerodzą się w żądanie korekty zeznania. Osoba, która samodzielnie zauważy błąd we własnym rozliczeniu, składa korektę z własnej inicjatywy – złożona zanim urząd formalnie zakwestionuje odliczenie, ogranicza konsekwencje do zwrotu nienależnie odliczonej kwoty wraz z odsetkami, bez dodatkowych sankcji karnoskarbowych grożących w przypadku, gdy to fiskus pierwszy wykryje nieprawidłowość.
Rodzic po rozwodzie korzystający z ulgi prorodzinnej ustala z byłym partnerem, kto i w jakiej proporcji rozlicza odliczenie na wspólne dziecko, zanim złoży zeznanie za kolejny rok – podwójne rozliczenie tej samej kwoty przez oboje rodziców należy dziś do najłatwiejszych do wykrycia nieprawidłowości, właśnie dzięki automatycznemu porównywaniu danych z różnych zeznań w ramach czynności sprawdzających.

1 godzina temu








