Temperatura znacznie wzrosła, choćby do 6 stopni na plusie w rejonach podgórskich, a do tego miejscami pada jeszcze deszcz, który przyspiesza topnienie śniegu. W niemal całej Małopolsce - wyjątkiem są tylko północne powiaty - obowiązuje też alert hydrologiczny pierwszego stopnia, bo rzeki mogą gwałtownie przybierać.