Duże emocje wywołał niedawno na sesji miejskiej w Ozorkowie temat zamkniętego terenu sportowego w Lasku Miejskim w Ozorkowie. O sprawie pisaliśmy już niejednokrotnie w Reporterze NTR. Przypomnijmy, iż Mariusz Lewandowski, dyrektor CSiR, podjął decyzję o założeniu kłódek na furtki wejściowe w trosce o stan murawy boiska piłkarskiego.
Na teren z boiskami w lasku nie można wejść odkąd remontowane jest główne boisko w mieście przy ul. Łęczyckiej. Zawarte zostało porozumienie z klubem „Kotan”, który na czas prowadzonego remontu może korzystać z dużego boiska w Lasku Miejskim.
Jednak założenie kłódek spowodowało, iż mieszkańcy nie mogą już korzystać z mniejszych boisk – choćby do gry w tenisa ziemnego, czy siatkówki.
Właśnie o tym rozmawiali niedawno samorządowcy, którzy zwrócili uwagę, iż z tym problemem trzeba coś zrobić.
– Przyznaję rację, iż ten teren powinien zostać otwarty i być dostępny dla mieszkańców – potwierdza Jacek Socha, burmistrz Ozorkowa. – Dlatego porozmawiam z dyrektorem Lewandowskim o sposobie zabezpieczenia dużego boiska. Najprawdopodobniej to boisko zostanie oddzielone od pozostałych na tym terenie sportowym.
Kłódki mają zostać zdjęte zarówno z furtki od strony trasy krajowej, jak i drogi prowadzącej na strzelnicę.





![„Mistrzowie wciąż swoje”. Tak Wisła Kraków potwierdziła klasę [WIDEO]](https://krknews.pl/wp-content/uploads/2026/05/HIYi_tLXsAALuwY.jpg)










