Przez 5 miesięcy opiekował się małym mrównikiem, który został porzucony przez matkę. Malec urodził się w październiku ubiegłego roku, niestety z niewiadomych powodów, matka nie była zainteresowana opieką nad nieporadnym oseskiem. Gdyby nie właśnie Andrzej Miozga, opiekun małych ssaków z wrocławskiego zoo, mały Bubu, nie miałby szans przeżycia.