Instalacja powstawała przez kilka miesięcy. Franciszkanie samodzielnie wykonali grotę, domki i elementy sceny. Na całej powierzchni umieszczono liczne scenki, niewidoczne od razu, co skłania do uważnego przyjrzenia się szczegółom.
Szopka jest już dostępna dla wszystkich odwiedzających od Bożego Narodzenia do początku lutego. Przygotowania obejmowały zarówno wykonanie elementów przestrzennych, jak i stworzenie dużego tła. Całość zajmuje znaczną część wnętrza bazyliki i składa się z wielu ręcznie wykonanych elementów.
Długie przygotowania
Prace nad szopką rozpoczęły się już w październiku. Franciszkanie przygotowywali domki, grotę i pozostałe elementy sceny. Samo rozstawienie szopki rozpoczęto wraz z Adwentem i zajęło tydzień. Tło zajmuje powierzchnię 500 m², a do wypełnienia przestrzeni między budynkami i uzyskania efektów głębi wykorzystano 60 m² gąbki. Na całej instalacji umieszczono wiele scenek, które nie są widoczne od razu. Zamiarem franciszkanów było skłonienie do refleksji i odkrycia historii zapisanej pomiędzy postaciami.
— Chcieliśmy na nowo wzbudzić w ludziach euforia z tej szopki — opowiada br. Radosław, franciszkanin z Klasztoru Zakonu Braci Mniejszych w Panewnikach.
W tym roku tło przeszło odświeżenie
Tło tegorocznej szopki zostało odświeżone przez Tomasza Jędrczaka. Artysta pracował na rozłożonym na ziemi płótnie. Jak przyznaje, rozplanowanie poszczególnych elementów i zachowanie perspektywy było trudne, a dopiero po wyznaczeniu głównych elementów łatwiej było dorysować pozostałe detale. W tym wydaniu odświeżono tło, wygląd domków i cieniowanie, aby poprawić efekt głębi. Jak przyznaje Tomasz Jędrczak, są plany na całkowitą modyfikację tła w kolejnych latach.

1 dzień temu












