Panie kończą kopać w hali, zaczynają na trawie

3 godzin temu

Piłka nożna kobiet to w naszym regionie wraca do gry o punkty po ponad czterech miesiącach przerwy. I chodzi tu na razie o powyższy duet występujący w 3 lidze. Niestety, w grupie III te dwie ekipy zajmują dwa ostatnie pozycje i są w strefie spadkowej (pełna tabela TUTAJ).

Piłka nożna kobiet

Nieco lepiej radzą sobie dziewczęta z Komax Unia Opole, które jesienią zdobyły cztery punkty przy bilansie bramkowym 12:38. Co w dużej mierze jest zasługą triumfu w derbach i to na wyjeździe. Poza tym pozytywny był jeszcze tylko remis z Mitechem Żywiec. A blisko tego było w starciach z Górnikiem Zabrze, LKS-em Goczałkowice Zdrój i Polonią Tychy.

– Nie załamujemy się, bo choćby te mecze pokazały, iż potrafimy dobrze grać w piłkę i stać nas na lepsze wyniki. Tym bardziej, iż wiosną będziemy mieli mocniejszy skład, a też – jak pokazały doświadczenia ostatnich lat – w drugiej rundzie spisujemy się znacznie lepiej niż w pierwszej – zauważa prezes Opolanek Tomasz Minkiewicz.

Na ostatnim miejscu zimę spędziły panie z Rolnika Głogówek, które powróciły na ten szczebel jako mistrzynie ligi wojewódzkiej. Niestety, jesienią nie zachwycały. Nie tylko dlatego, iż nie przegrały w zaledwie jednym meczu, kiedy to ograły Górnika Zabrze 2:0. W pozostałych spotkaniach głównie wysoko przegrywały. Co dało im łącznie trzy „oczka” i stosunek goli 7:51.

Futsal kobiet

Tymczasem zmagania zakończyły już trzy z czterech naszych ekip futsalistek. I to z przytupem bo na finiszu mieliśmy derby, które zadecydowały o trzeciej lokacie w grupie III zaplecza elity. W nich to Unia Opole pokonała na wyjeździe rezerwy Rolnika 5:3 i zajęła miejsce na podium. (pełna tabela TUTAJ).

Tym samym ekipa ze stolicy regionu potwierdziła swoją dobrą formę w drugiej części sezonu. Wygrała bowiem sześć z ośmiu meczów co poprawiło jej pozycję w zestawieniu , gdyż dało łącznie 21 punktów przy bilansie goli 50:41. Odwrotnie z kolei drugie team klubu z Głogówka, który nieźle wszedł w sezon, ale potem już było słabiej co przełożyło się finalnie na piąty plac przy 18 „oczkach” (50:45).

Swoje rezerwy, tak jak Rolnik miała także Unia, które rywalizowały w grupie śląskiej, gdzie po cztery mecze wygrała jak i przegrała. I finalnie zajęła trzecie miejsce przy 12 punktach (43:40), za ROW-em Rybnik i Tygryskami Świętochłowice, a przed Tęczą Wielowieś i Mitechem Milówka (pełna tabela TUTAJ).

***

Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania

Idź do oryginalnego materiału