Państwo zapłaci 1200 zł miesięcznie bez względu na dochody? Jest projekt

6 godzin temu

Idea bezwarunkowego dochodu podstawowego od lat pojawia się w dyskusjach ekonomicznych na całym świecie. W ostatnim czasie ponownie stała się tematem analiz w Polsce – zarówno w kontekście walki z ubóstwem, jak i uproszczenia rozbudowanego systemu świadczeń socjalnych.

Bezwarunkowy Dochód Podstawowy – czym jest nowe świadczenie dla wszystkich obywatela

Bezwarunkowy Dochód Podstawowy (BDP) to koncepcja ekonomiczna zakładająca, iż państwo wypłaca wszystkim obywatelom regularne świadczenie pieniężne. Kluczowa jest jego powszechność – pieniądze otrzymywaliby wszyscy, niezależnie od tego, czy pracują, ile zarabiają i czy korzystają z innych form pomocy społecznej.

W praktyce oznaczałoby to comiesięczne wsparcie finansowe przeznaczone na pokrycie podstawowych potrzeb życiowych. W wielu analizach pojawia się model, w którym osoby dorosłe otrzymywałyby około 1200 zł miesięcznie, a dzieci 600 zł.

W odróżnieniu od obecnego systemu świadczeń społecznych, dochód podstawowy nie wymagałby spełniania określonych kryteriów dochodowych ani składania wniosków. Pieniądze trafiałyby do wszystkich obywateli automatycznie.

Ekonomiści podkreślają, iż byłaby to fundamentalna zmiana w sposobie funkcjonowania państwa opiekuńczego. Zamiast wielu różnych programów socjalnych funkcjonowałoby jedno uniwersalne świadczenie.

Koszt Bezwarunkowego Dochodu Podstawowego i los świadczeń takich jak 800 plus

Największym wyzwaniem związanym z wprowadzeniem BDP są finanse publiczne. Szacunki wskazują, iż wypłata świadczeń w wysokości 1200 zł dla dorosłych i 600 zł dla dzieci kosztowałaby około 376 miliardów złotych rocznie.

Dla porównania, według danych dotyczących systemu zabezpieczenia społecznego w 2024 roku całkowite wydatki na pomoc społeczną i świadczenia wyniosły około 418 miliardów złotych.

Oznacza to, iż realizacja programu wymagałaby głębokiej przebudowy obecnego systemu wsparcia. Wśród rozwiązań najczęściej wskazywanych przez ekonomistów pojawiają się dwa scenariusze:

  • podniesienie podatków,
  • likwidacja części istniejących świadczeń socjalnych.

W praktyce mogłoby to oznaczać zastąpienie takich programów jak:

  • świadczenie 800 plus,
  • 300 plus na wyprawkę szkolną,
  • 13. i 14. emerytura,
  • zasiłek dla bezrobotnych.

Zwolennicy tego rozwiązania twierdzą, iż uprościłoby to system pomocy społecznej i ograniczyło biurokrację. Krytycy wskazują natomiast, iż takie zmiany mogłyby uderzyć w osoby, które w tej chwili otrzymują wyższe świadczenia dostosowane do ich potrzeb.

Poparcie Polaków dla Bezwarunkowego Dochodu Podstawowego

Z badań przeprowadzonych przez Polski Instytut Ekonomiczny wynika, iż pomysł dochodu podstawowego budzi w Polsce duże zainteresowanie.

Według tego badania 51 proc. Polaków deklaruje poparcie dla wprowadzenia takiego rozwiązania.

Co ciekawe, poziom poparcia rośnie wraz ze znajomością koncepcji. Wśród osób, które wcześniej słyszały o BDP, aż 62 proc. deklaruje poparcie dla jego wprowadzenia.

Jednocześnie badania pokazują, iż wiedza na temat tego rozwiązania wciąż jest ograniczona:

  • ponad połowa Polaków nigdy wcześniej o nim nie słyszała,
  • około 30 proc. badanych zna koncepcję, ale się nią nie interesowało,
  • 13 proc. osób aktywnie śledzi informacje na temat dochodu podstawowego.

Czy Bezwarunkowy Dochód Podstawowy ograniczyłby ubóstwo w Polsce

Jednym z głównych argumentów zwolenników BDP jest walka z ubóstwem. W Polsce problem ten wciąż pozostaje aktualny.

Według raportu dotyczącego biedy przygotowanego przez organizację Szlachetna Paczka, co piętnasty Polak żyje w skrajnym ubóstwie. Dane te mogą być zaniżone, ponieważ statystyki GUS nie obejmują części osób znajdujących się w kryzysie bezdomności lub przebywających w ośrodkach pomocy społecznej.

Szacuje się, iż w Polsce około 2,5 miliona osób żyje w ubóstwie, z czego około 500 tysięcy stanowią dzieci.

Jednocześnie system pomocy społecznej nie obejmuje wszystkich potrzebujących. W 2023 roku tylko 37 proc. osób żyjących w skrajnym ubóstwie otrzymywało świadczenia pieniężne z pomocy społecznej. Pozostałe osoby przekraczały próg dochodowy wynoszący 776 zł, co formalnie wykluczało je z systemu wsparcia.

Zwolennicy dochodu podstawowego twierdzą, iż jego powszechność mogłaby zlikwidować tzw. „pułapkę biedy”, czyli sytuację, w której podjęcie pracy powoduje utratę świadczeń socjalnych.

Wady Bezwarunkowego Dochodu Podstawowego i możliwe skutki dla gospodarki

Koncepcja BDP budzi jednak poważne wątpliwości ekonomistów. Wśród najczęściej wskazywanych zagrożeń pojawiają się:

  • ogromne koszty dla budżetu państwa,
  • ryzyko spadku aktywności zawodowej części społeczeństwa,
  • możliwość wzrostu inflacji w wyniku zwiększonego popytu,
  • brak zróżnicowania wsparcia dla osób o większych potrzebach, np. osób z niepełnosprawnościami,
  • konieczność podniesienia podatków.

Niektórzy eksperci wskazują również na problem sprawiedliwości społecznej. Obecny system świadczeń w dużej mierze opiera się na zasadzie, iż pomoc trafia przede wszystkim do osób, które jej potrzebują, a wysokość świadczeń bywa powiązana z wcześniejszym wkładem w system – na przykład składkami emerytalnymi.

Dochód podstawowy odchodzi od tej logiki, zakładając identyczne wsparcie dla wszystkich obywateli.

Sejm i pilotaż dochodu podstawowego w Polsce

Koncepcja BDP trafiła także do polskiego parlamentu. Do Sejmu została złożona petycja dotycząca uruchomienia pilotażowego programu dochodu podstawowego.

Propozycja zakładała wypłatę świadczenia w wysokości 50 proc. płacy minimalnej brutto przez okres co najmniej 20 lat. Program miałby objąć wszystkich mieszkańców województwa śląskiego od 3. roku życia.

Dodatkowo rodzice dzieci w wieku 3–5 lat mieliby możliwość samodzielnego zdecydowania o przystąpieniu do programu.

Projekt przewidywał jednocześnie zastąpienie innych świadczeń, w tym:

  • programu 800 plus,
  • zasiłków stałych i okresowych,
  • zasiłku dla bezrobotnych.

Autorzy petycji wskazywali, iż województwo śląskie mogłoby być odpowiednim miejscem do testowania takiego rozwiązania ze względu na trwającą transformację gospodarczą związaną z zamykaniem kopalń i zakładów przemysłowych.

Sejmowe Biuro Ekspertyz i Oceny Skutków Regulacji oceniło jednak, iż wprowadzenie dochodu podstawowego byłoby jedną z największych zmian społeczno-gospodarczych w Polsce od 1989 roku i mogłoby poważnie wpłynąć na funkcjonowanie systemu zabezpieczenia społecznego.

Eksperci zwrócili również uwagę na możliwe problemy prawne związane z wprowadzeniem programu tylko w jednym regionie kraju.

Ostatecznie komisja do spraw petycji zdecydowała o odrzuceniu propozycji pilotażu.

Czy Bezwarunkowy Dochód Podstawowy mógłby dotyczyć także mieszkańców Łodzi

Dla mieszkańców dużych miast, takich jak Łódź, koncepcja dochodu podstawowego również może mieć znaczenie. Region łódzki, podobnie jak wiele innych obszarów w Polsce, walczy z wyzwaniami rynku pracy, transformacją gospodarczą i rosnącymi kosztami życia.

Według danych GUS średnie wynagrodzenia w regionie pozostają niższe niż w największych ośrodkach gospodarczych kraju, a część mieszkańców pracuje w niestandardowych formach zatrudnienia – na przykład na umowach cywilnoprawnych.

Z tego powodu wśród ekonomistów pojawiają się opinie, iż dochód podstawowy mógłby w przyszłości stanowić element zabezpieczenia dla osób pracujących w niestabilnych warunkach lub prowadzących działalność gospodarczą.

Na razie jednak BDP pozostaje przede wszystkim przedmiotem analiz ekonomicznych i debat publicznych.

Idź do oryginalnego materiału