KATOWICE. 13 czerwca 2026 roku odbyły się Otwarte Mistrzostwa Polski w Ju-Jitsu Sportowym. Wydarzenie zorganizowane przez klub Roan Fight Club Katowice, przy wsparciu Polskiego Związku Ju-Jitsu, miało status turnieju rankingowego PZJJ. W zawodach tych z powodzeniem wystartował reprezentant, a zarazem trener klubu Pantera Sanok – Daniel Wosachło, który wywalczył czołowe miejsca w swoich kategoriach startowych.
Mistrzostwa w Katowicach stały na niezwykle wysokim poziomie i okazały się potężnym wyzwaniem kondycyjnym. W prestiżowej i mocno obsadzonej kategorii Senior -77 kg rywale narzucili mordercze, bezkompromisowe tempo. Każda z 5-minutowych rund była twardą, taktyczną bitwą, w której o sukcesie decydowały ułamki sekund oraz wydolność tlenowa. Daniel Wosachło stoczył tego dnia aż osiem ciężkich pojedynków, reprezentując barwy Pantery Sanok w dwóch wymagających formułach walki: Ne-Waza Gi (w kimonach) oraz Ne-Waza No-Gi (bez kimon).
Dla przypomnienia – formuła Ne-Waza skupia się na walce w parterze, gdzie celem jest zmuszenie przeciwnika do poddania się poprzez dźwignię lub duszenie, bądź wygranie na punkty dzięki zdobywaniu pozycji dominujących (takich jak rzuty, obalenia, przejścia gardy czy przetoczenia).
Wojna w parterze: Brąz w No-Gi i pełna dominacja w Gi
Zmagania rozpoczęły się od formuły No-Gi (bez kimon). Reprezentant Sanoka stoczył cztery widowiskowe pojedynki. Choć dwie walki zakończyły się zaciętymi decyzjami punktowymi na korzyść rywali, z dwóch kolejnych wyszedł zwycięsko w iście profesorskim stylu. Obie wygrane walki zakończył przed czasem, zmuszając przeciwników do odklepania – jedną przez precyzyjną dźwignię, a drugą przez ciasne duszenie. Ten bilans pozwolił mu na zameldowanie się na stopniu podium i wywalczenie brązowego medalu Mistrzostw Polski.
To, co najlepsze, miało jednak dopiero nadejść w formule Gi (w kimonach). Trener Pantery Sanok wszedł na matę z jasnym planem – rewanżu za każdą urwaną sekundę w walkach bez kimon. Efekt? Absolutna i bezdyskusyjna dominacja. Pierwszą walkę przypieczętował wysoką przewagą punktową. Jego flagowa technika – kończąca balacha (dźwignia na staw łokciowy) – po raz kolejny okazała się bezlitosna dla rywali i w kolejnych trzech walkach dzięki niej zakończył przed czasem przez poddanie przeciwników.
Daniel stoczył cztery pojedynki i odniósł cztery potężne zwycięstwa.
Na katowickich matach kluczem do sukcesu okazała się żelazna technika, chłodna głowa i ogromne doświadczenie startowe, które Daniel Wosachło budował przez lata swojej kariery.
Zawodnik z Sanoka obronił tytuł wywalczony przed rokiem. Po raz drugi z rzędu w kategorii -77 kg, a po raz trzeci w swojej sportowej karierze, wywalczył tytuł Mistrza Polski w Ju-Jitsu Sportowym Ne-Waza!
Sukces na macie to jedno, ale na wynik końcowy składa się również profesjonalne zaplecze logistyczne. Bezpieczny i komfortowy transport zawodnika na tak wymagający turniej zapewniła firma Pomoc Drogowa Pilch, wykazując się pełnym profesjonalizmem i wsparciem dla lokalnego sportu.
Daniel Wosachło wraca do Sanoka z dwoma medalami – złotym oraz brązowym. Dla klubu Pantera Sanok oraz całej lokalnej społeczności to powód do ogromnej dumy. Jako trener, Daniel pokazał swoim podopiecznym, iż ciężka praca na treningach i niezłomny charakter zawsze przynoszą mistrzowskie rezultaty.
Wyniki uzyskane podczas tego turnieju stanowiły jednocześnie bezpośrednią kwalifikację do zbliżających się Mistrzostw Świata, które odbędą się w dniach 22–23 sierpnia 2026 roku w chorwackim Zadarze. Zdobyte punkty i wysoka forma stawiają reprezentanta Pantery Sanok w gronie zawodników z prawem do reprezentowania kraju na tym międzynarodowym czempionacie.
Materiały nadesłane

2 godzin temu




![Mundialowy poniedziałek. Hiszpanie wchodzą do gry, Irańczycy już w USA [ROZKŁAD MECZÓW]](https://zachod.pl/wp-content/uploads/2026/06/b80dd72dd2eded81504b014cc5e77566_xl.jpg)


![Ściganie z workiem ziemniaków. Dlatego Kubica przegrał 24h Le Mans [OPINIA]](https://sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/6a2e5b2d898b80_05799690.jpg)







