Gdy we wrześniu wchodziły na parkiet i pierwsze treningi w tym sezonie, miały jedno marzenie: aby zagrać w Mistrzostwach Polski. Pracowały bardzo ciężko, płakały nie raz, nie dwa. Rezygnowały z urodzin koleżanek, wyjść ze znajomymi, być na treningu. Obrażały się, złościły, ale poprawiały kucyki i ruszały dalej - tak wygląda charakterystyka zespołu, który wygrał dwa mecze półfinałowe, w decydującym starciu pokonując Akademię Gortata z Gdańska.