Papier przyjmie wszystko – radni opozycji w sprawie konsolidacji szpitali w Opolu

2 tygodni temu
fot. Radio Doxa

Temat konsolidacji opolskich szpitali wciąż rozpala emocje. Na dzisiejszej sesji sejmiku województwa opolskiego pojawili się przedstawiciele placówek medycznych oraz związków zawodowych, którzy zarzucają zarządowi województwa brak konkretnych informacji na temat tego w jaki sposób proces ma przebiegać. Pracowników szpitali popierają radni opozycji.

– Najbardziej obawiamy się tego, iż to jest jedna wielka niewiadoma. Nie ma żadnych analiz, mimo tego, iż dyrektor Madera cały czas mówi o tym, iż będą. Marszałek mówi o tym, iż decyzje będą podejmowane tylko i wyłącznie na podstawie rzetelnych analiz. My nie wiemy tak naprawdę nic – wyjaśnia Agnieszka Penc, oddziałowa w Centrum Ginekologii, Położnictwa i Neonatologii w Opolu.

– Papier przyjmie wszystko, a nas interesują realia. Z punktu widzenia radnego jest to wszystko jest napisane i zrobione na kolanie, jednocześnie tym samym kolanem dopychane – dodaje Wojciech Komarzyński, radny sejmiku z klubu PiS.

– Nie znika szpital na Reymonta. Chciałbym to wyraźnie powiedzieć. Chcemy wesprzeć Uniwersytecki Szpital Kliniczny, przekazać placówkę, aby w województwie opolskim powstało centrum pediatrii i aby zafunkcjonował szpitalny oddział ratunkowy wyłącznie dla dzieci – zaznacza marszałek województwa opolskiego Szymon Ogłaza.

Po interwencji posłanki Katarzyny Czochary z PiS, związkowcy wraz z pracownikami szpitali otrzymali głos w trakcie sesji. Przypomnijmy, iż oprócz USK, szpitala ginekologicznego oraz szpitala w Białej w kolejnych etapach w skład skonsolidowanych placówek wejść mają Opolskie Centrum Onkologii oraz szpital specjalistyczny przy ulicy Wodociągowej.

Agnieszka Penc, Wojciech Komarzyński, Szymon Ogłaza:

Dłuższa wersja:

Autor: Jerzy Dorosz

Idź do oryginalnego materiału