Papierowy samolot, własne spojrzenie i 12 fotograficznych wyzwań. Poznaliśmy laureatów 35. Fotomaratonu Świdnickiego [FOTO]

1 godzina temu
Zdjęcie: fot. AN


Do ostatniej chwili trwały dyskusje jury 35. Fotomaratonu Świdnickiego. Ostatecznie pierwszej nagrody nie przyznano, a równorzędne drugie miejsca otrzymali Piotr Orłowski i Paweł Romanowski. W niedzielę w południe w Galerii Fotografii poznaliśmy laureatów i wyróżnionych konkursu. Tuż obok, na świdnickim Rynku, otwarto również wystawę plenerową prezentującą prace fotomaratończyków. Finał konkursu zakończył jubileuszowe 40. Dni Fotografii w Świdnicy.

Fotomaraton po raz kolejny wymagał od uczestników nie tylko sprawnego posługiwania się aparatem, ale przede wszystkim pomysłu, spostrzegawczości i szybkiego reagowania. W ciągu 12 godzin musieli wykonać 12 zdjęć na zadane tematy. Wśród nich znalazły się „Autoportret z liściem”, „Witryna sklepowa”, „Samotne drzewo”, „Czterdzieści lat minęło…” czy „Fotomaratończyk”. Do tegorocznej edycji zgłosiły się 34 osoby, a 33 ukończyły zmagania.

Jest to bardzo ciężki konkurs, a z drugiej strony niezwykle fajna zabawa – mówiła podczas finału Halina Szymańska, wicedyrektor Świdnickiego Ośrodka Kultury. – Tyle znajomości, tyle przyjaźni, które gdzieś tam się nawiązały podczas tego Fotomaratonu – wspominała.

Jak podkreślała, wydarzenie od lat jest nie tylko fotograficznym wyzwaniem, ale także okazją do spotkań. – Mam gorącą nadzieję, iż te przyjaźnie, które Państwo nawiązaliście, będą kiełkować, będą dalej funkcjonować – stwierdziła.

Burzliwe obrady jury i wyniki Fotomaratonu Świdnickiego

Pomysłodawca Fotomaratonu Świdnickiego Andrzej Protasiuk przyznał, iż trudno uwierzyć, iż konkurs odbył się już po raz 35.

Jest to 35. Fotomaraton, aż nie chce się wierzyć. Nie było tematu „35 lat minęło”, było za to „40 lat minęło”. Ale do czterdziestki dojdziemy, jestem przekonany – mówił.

Jak zaznaczył, tegoroczny werdykt wymagał od jury burzliwych i dłuższych dyskusji.

Jury w składzie: Jacek Boczar, Arkadiusz Ławrywianiec, Andrzej Protasiuk i Andrzej Rutyna oceniło 33 zestawy zdjęć. Pierwszego miejsca w tym roku nie przyznano.

Równorzędne drugie nagrody otrzymali Piotr Orłowski i Paweł Romanowski, którzy odebrali po 1500 zł. Wyróżnienia finansowe w wysokości 500 zł otrzymali Aleksander Bąba, Krzysztof Bąk, 14-letni Ignacy Buczma oraz Witold Jankowski. Dla Ignacego Buczmy nie był to pierwszy kontakt z konkursem – w Fotomaratonie wystartował po raz pierwszy, mając 9 lat.

Jak podkreślał, w Fotomaratonie liczy się nie tylko sam wynik. – Najważniejsza jest wspaniała zabawa, spotkania się, możliwość konfrontacji własnych umiejętności – zaznaczył.

Podziwiam Państwa sprawność”

O wyzwaniach konkursu mówił także Arkadiusz Ławrywianiec, prezes Zarządu Okręgu Śląskiego Związku Polskich Artystów Fotografików i jeden z jurorów. – Idea Fotomaratonu jest bardzo trudna, bardzo ciężka. Ta presja czasu, presja tematu, który trzeba zrealizować, a którego się jednak nie zna wcześniej, jest bardzo silna – podkreślał.

Jurorzy analizowali nie tylko same zdjęcia, ale przede wszystkim sposób podejścia do tematów. – Patrzyliśmy przede wszystkim na to, jak Państwo podeszliście do tematu, jak zrealizowaliście dany temat – tłumaczył Ławrywianiec.

Szczególnym wyzwaniem okazał się temat „Czterdzieści lat minęło…”. – Nie jest to prosty temat. Czy chodzi o Dni Fotografii, czy o Świdnicę, czy o osobę, przestrzeń albo obiekt? – zwracał uwagę. Jak zaznaczył, uczestnicy w większości bardzo dobrze poradzili sobie z interpretacją.

Jury doceniło u Piotra Orłowskiego konsekwentne wykorzystanie papierowego samolotu w całym zestawie zdjęć, a u Pawła Romanowskiego spójność kadrów i wykorzystanie pionowej kompozycji.

Papierowy samolot jako fotograficzny znak

Piotr Orłowski przyznał, iż tegoroczne zadania wymagały dużej kreatywności. – Tematy były mocno skomplikowane i trzeba było wykazać dużą dozą kreatywności, żeby to wszystko połączyć między sobą – mówił laureat.

Jeszcze przed rozpoczęciem konkursu miał pomysł, by w kolejnych fotografiach wykorzystać papierowy samolot. – Wpadliśmy na pomysł, iż można go po prostu wykorzystać do każdego zdjęcia. To było dla nas takie wyzwanie – opowiadał.

Fotografie wykonywał zarówno w Świdnicy, jak i w Lubachowie, gdzie mieszka. Najtrudniejszym zadaniem okazała się dla niego witryna sklepowa.

Laureat fotografią zajmuje się amatorsko. Po ogłoszeniu wyników podkreślał, iż w sukcesie pomogła mu także jego dziewczyna, która wspierała go podczas konkursu. – Jestem z siebie dumny i jestem dumny z mojej dziewczyny, która mi pomagała. Tak naprawdę trzy osoby brały w nim udział – ja, samolot i ona – przyznał z uśmiechem.

fot. AN

Pierwszy Fotomaraton Świdnicki i sukces

Drugim laureatem równorzędnej drugiej nagrody został Paweł Romanowski z Wałbrzycha. Dla niego był to pierwszy udział w Fotomaratonie Świdnickim i duże zaskoczenie. Do konkursu namówili go przyjaciele. – Wzięcie udziału w tego typu przedsięwzięciu i wygrana jest dla mnie naprawdę miłym zaskoczeniem – zauważył.

Jak przyznał, fotografia jest jedną z kilku dziedzin jego twórczości. Zajmuje się również malarstwem i muzyką. W malarstwie wykorzystuje m.in. technikę akrylową oraz różne dodatkowe materiały.

Do konkursowych tematów podszedł, pozostając przy własnym sposobie patrzenia na świat. – Nie zmieniałem konwencji tego, co robię codziennie. Zrobiłem po prostu zdjęcia w temacie, które dostałem. Zdawało mi się, iż wyszło dobrze, ale nie myślałem, iż aż tak dobrze – wyjaśnił.

Swoje fotografie realizował w całości w Świdnicy – m.in. w parkach, centrum miasta oraz w okolicach Klubu Bolko. Jak mówił, miasto jest mu szczególnie bliskie, ponieważ w przeszłości tutaj mieszkał. – Świdnica jest mi bliskim miejscem. Jest to dla mnie miejsce bardzo mocno nostalgiczne biograficznie – dodał.

Finał jubileuszowych 40. Dni Fotografii w Świdnicy

Ogłoszenie wyników tegorocznego Fotomaratonu Świdnickiego stanowiło także finał jubileuszowego święta fotografii w mieście. Na zakończenie Andrzej Protasiuk podziękował uczestnikom i organizatorom wydarzenia.

Serdecznie gratuluję, zapraszam wszystkich do udziału w przyszłorocznych Dniach Fotografii i kolejnych Fotomaratonach – mówił.

Niech żyje fotografia, niech żyją fotograficy! Niech fotografia trwa cały czas i o jeden dzień dłużej! – dodał.

Wszystkie fotografie uczestników 35. Fotomaratonu Świdnickiego można oglądać na wystawie plenerowej na świdnickim Rynku.

1 z 62

/Tekst: AN/
/Zdjęcia: Michał Nadolski/

Idź do oryginalnego materiału