To byłaby pierwsza papieska pielgrzymka do Polski od 2016 r., kiedy na Światowe Dni Młodzieży w Krakowie przyjechał Franciszek. Teraz coraz konkretniej mówi się o wizycie jego następcy – Leona
XIV.Nie jest to już tylko luźny pomysłWedług najnowszych informacji PAP wstępny termin wizyty papieża wyznaczono na 2028 rok. Ostateczna decyzja jednak jeszcze nie zapadła. Nie ma też zatwierdzonego programu ani listy miast, które znalazłyby się na trasie Leona
XIV.Nie jest to już jednak wyłącznie luźny pomysł. W sierpniu minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski i przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Tadeusz Wojda rozmawiali o organizacji pielgrzymki planowanej na 2028 r. MSZ podkreślało przy tej okazji, iż papieska wizyta jest wydarzeniem wykraczającym poza bieżące podziały
polityczne.Papieża zapraszali prezydenci, premier i biskupiZaproszenia do odwiedzenia Polski napływają do Watykanu od dawna. Leona XIV zapraszali prezydenci Andrzej Duda i Karol Nawrocki, polscy biskupi, a w maju 2026 roku także premier Donald
Tusk.Po spotkaniu z papieżem Tusk przekazał, iż Leon XIV przyjął zaproszenie z radością, choć data pozostawała do ustalenia. Już wtedy premier wskazywał, iż bardziej prawdopodobny jest 2028
rok.Pierwotnie naturalnym terminem wydawał się rok 2027. Wtedy bowiem przypada 150 rocznica objawień Matki Boskiej w Gietrzwałdzie. Problemem jest jednak kalendarz polityczny.W 2027 r. w Polsce odbędą się wybory parlamentarne. Watykan unika organizowania papieskich wizyt w państwach, w których realizowane są kampanie wyborcze. Żeby obecność papieża nie została wykorzystana w politycznej rywalizacji. Już w grudniu 2025 r. abp Wojda mówił po spotkaniu z Leonem XIV, iż właśnie z tego powodu 2027 r. nie będzie terminem
wizyty.Gietrzwałd czeka na Leona XIVPrzesunięcie pielgrzymki na 2028 rok nie oznacza jednak, iż znika jej związek z jubileuszem w Gietrzwałdzie. Wręcz
przeciwnie.Archidiecezja Warmińska poinformowała, iż oficjalne obchody 150-lecia objawień rozpoczną się w czerwcu 2027 r. i potrwają do wiosny 2028 r. Właśnie na ich zakończenie zaproszony został Leon XIV.– realizowane są rozmowy w tej sprawie – przekazał rzecznik archidiecezji ks. Marcin
Sawicki.Jednocześnie Kościół na Warmii wyraźnie studzi oczekiwania: Watykan nie potwierdził dotąd ani samego przyjazdu papieża, ani jego wizyty w Gietrzwałdzie. Nie wiadomo również, jakie inne miejsca w Polsce mogłyby znaleźć się na trasie
pielgrzymki.Dlaczego właśnie Gietrzwałd?To niewielka miejscowość pod Olsztynem, ale jej znaczenie religijne daleko wykracza poza region i Polskę. Objawienia z 1877 r. należą do nielicznych objawień maryjnych oficjalnie uznanych przez Kościół katolicki i są jedynymi takimi objawieniami na terenie Polski uznanymi przez władze koś
cielne.Historia ma również wymiar wykraczający poza religię. Objawienia miały miejsce w okresie zaborów, na terenie Prus Wschodnich, a według relacji wizjonerek – 13-letniej Justyny Szafryńskiej i 12-letniej Barbary Samulowskiej – Maryja miała zwracać się do nich po polsku. Dlatego Gietrzwałd stał się również ważnym elementem polskiej historii i kultury na
Warmii.Sejm dodatkowo ustanowił 2027 r. Rokiem Objawień Matki Bożej Gietrzwałdzkiej. Lokalny samorząd już spodziewa się zwiększonego ruchu i przygotowuje inwestycje infrastrukturalne, w tym budowę nowej
drogi.Decyzja należy teraz do WatykanuNa dziś można więc mówić o bardzo poważnie rozważanej wizycie i jej wstępnym terminie – 2028 r. Gietrzwałd już przygotowuje się do 150 rocznicy objawień maryjnych, która może stać się jednym z najważniejszych wydarzeń religijnych w Polsce ostatnich
lat.Potrzebny pozostało najważniejszy komunikat: oficjalne potwierdzenie ze Stolicy Apostolskiej i ogłoszenie kalendarza podróży Leona
XIV.BIAŁA Podlaska: Na wale ścieżka. To finał porozumienia z Wodami PolskimiPoniedziałkowy turniej parWystawa prac konkursowych w Wisznicach