Paraliż kolei w Świnoujściu. Co było wczoraj, co dziś i co dalej?

2 godzin temu

Poniedziałek zapisał się jako jeden z najbardziej chaotycznych dni dla pasażerów kolei w Świnoujściu. Gołoledź sparaliżowała ruch pociągów, a miasto zostało praktycznie odcięte od połączeń dalekobieżnych. Dla setek osób oznaczało to godziny oczekiwania, brak informacji i poczucie całkowitej bezradności.

Wczoraj – paraliż i chaos informacyjny

W poniedziałek do Świnoujścia niemal nie docierały żadne składy dalekobieżne. Jedyny pociąg, który opuścił miasto, odjechał dopiero po godzinie 15.20. Był to skład hybrydowy, niewymagający trakcji elektrycznej. Pozostałe połączenia zostały odwołane lub miały opóźnienia sięgające choćby sześciu godzin.

Na dworcu kolejowym sytuacja była skrajnie trudna. Pasażerowie przez wiele godzin czekali na jakiekolwiek informacje. Budynek dworca nie był ogrzewany, toaleta pozostawała płatna, a podróżni nie mieli dostępu do ciepłych napojów. Brakowało również jasnych komunikatów ze strony kolei. Na tablicach pojawiały się jedynie lakoniczne informacje o odwołaniu pociągów lub kolejnych opóźnieniach.

Dziś – pytania zamiast odpowiedzi

Po wczorajszym paraliżu mieszkańcy i podróżni nie pytają już tylko o to, co się wydarzyło. Dziś padają konkretne pytania:

Czy pociągi kursują już normalnie? Czy przez cały czas obowiązują odwołania i wielogodzinne opóźnienia? Czy dworzec w Świnoujściu jest ogrzewany i przygotowany na ewentualne kolejne utrudnienia? Czy pasażerowie mogą dziś liczyć na rzetelne i bieżące informacje, a nie wyłącznie zdawkowe komunikaty?

Wczoraj około stu osób zdecydowało się przerwać oczekiwanie i wyjechać do Szczecina innymi środkami transportu. Kilkanaście kolejnych zrezygnowało z podróży całkowicie, zapowiadając wyjazd dopiero następnego dnia.

Pomoc miasta zamiast systemowych rozwiązań

W obliczu chaosu na dworcu pomoc zorganizowało miasto. Na miejsce skierowano pracowników Biura Informacji i Konsultacji Społecznej Urzędu Miasta w Świnoujściu. Zapewnili oni oczekującym ciepłą herbatę oraz zupę, przygotowaną przy wsparciu lokalnego Baru Krewetka. Urzędnicy przekazywali pasażerom wszystkie informacje, jakimi dysponowali, choć ich zakres był ograniczony z powodu braku bieżących komunikatów ze strony przewoźnika.

Co dalej = na to czekają mieszkańcy

Władze miasta poinformowały o sytuacji Wojewodę Zachodniopomorskiego, apelując o pilną interwencję wobec przewoźnika. Pracownicy Urzędu Miasta zapowiedzieli dalsze monitorowanie sytuacji na dworcu kolejowym.

Mieszkańcy Świnoujścia oczekują jednak nie tylko reakcji doraźnych, ale realnych odpowiedzi. Czy kolej wyciągnęła wnioski z poniedziałkowego paraliżu. Czy w przypadku kolejnych trudnych warunków pogodowych pasażerowie otrzymają jasne komunikaty i godne warunki oczekiwania. Czy podobny chaos informacyjny nie powtórzy się przy najbliższym załamaniu pogody.

Wczoraj już było. Dziś mieszkańcy pytają wprost, czy kolej w Świnoujściu funkcjonuje normalnie i czy można bez obaw planować podróż. Bo to właśnie odpowiedź na pytanie co dalej jest dziś dla pasażerów najważniejsza.

Foto. UM

Idź do oryginalnego materiału