Miał być szybki i komfortowy powrót z zimowych ferii, a zamienił się w walkę z zimnem i ciemnością. Pociąg Express Intercity „Kaszub”, jadący z Zakopanego do Warszawy, utknął na trasie z powodu poważnej awarii sieci trakcyjnej. Przez długi czas skład stał w szczerym polu bez ogrzewania, co przy siarczystym mrozie wywołało panikę wśród podróżnych. Mamy jednak dobre wieści – pomoc nadeszła, a obsługa pociągu stanęła na wysokości zadania.

Fot. Czytelnik Warszawy w Pigułce
Ciemność i chłód w wagonach. „Siedzimy w kurtkach”
Pociąg EIC 3550 „Kaszub” wyruszył z Zakopanego planowo o godzinie 13:50. Do Warszawy Centralnej miał dotrzeć o 18:35, dowożąc setki turystów wracających z gór po weekendzie. Podróż przebiegała spokojnie aż do okolic Miechowa (na północ od Krakowa), gdzie skład nagle się zatrzymał.
Awaria sieci trakcyjnej odcięła dopływ prądu, co natychmiast wyłączyło systemy pokładowe. W pociągu zgasło światło i, co najgorsze, przestało działać ogrzewanie. Przy temperaturach na zewnątrz spadających poniżej -10 stopni Celsjusza, wnętrze nowoczesnych wagonów wychłodziło się błyskawicznie.
Załoga rozdaje ciepłe napoje
Na szczęście sytuacja została opanowana. Jak wynika z najnowszych informacji, do unieruchomionego składu dotarła lokomotywa spalinowa, która ściągnęła pociąg ze szlaku do stacji w Miechowie. Pasażerowie nie są już uwięzieni w szczerym polu.
Wielkie brawa należą się drużynie konduktorskiej, która w trudnych warunkach zaopiekowała się podróżnymi. Mimo braku zasilania w wagonie warsowym, obsługa zorganizowała pomoc. Zmarznięci pasażerowie, w tym rodziny z dziećmi, otrzymali:
- Ciepłe napoje (kawę i herbatę),
- Wodę mineralną,
- Przekąski.
Dzięki temu nastroje na pokładzie nieco się uspokoiły, choć zmęczenie daje się wszystkim we znaki.
Ponad 200 minut opóźnienia. Co dalej?
Mimo sprawnej reakcji załogi, podróżni muszą uzbroić się w cierpliwość. Opóźnienie „Kaszuba” przekracza już 200 minut i z pewnością jeszcze wzrośnie, zanim skład ruszy w dalszą drogę do Warszawy (prawdopodobnie inną trasą lub po podpięciu nowej lokomotywy).
Aktualizacja:
Pociąg znajduje się bezpiecznie na stacji w Miechowie. realizowane są prace nad przywróceniem możliwości dalszej jazdy. Rodziny oczekujące w Warszawie muszą przygotować się na to, iż ich bliscy dotrą do domu dopiero w godzinach nocnych.

1 godzina temu









