Piłkarska reprezentacja Polski zagra w czwartek (26 marca) na PGE Narodowym w półfinale baraży do mistrzostw świata. Rywalem podopiecznych Jana Urbana będzie reprezentacja Albanii.
Dotychczasowy bilans 15. spotkań z Albanią przemawia na korzyść polskiej reprezentacji. Biało-Czerwoni odnieśli 10 zwycięstw, zanotowali trzy remisy i ponieśli dwie porażki. Paweł Golański, były reprezentant Polski i piłkarz Korony Kielce, zaznaczył na antenie Radia Kielce, iż nie będzie to łatwy mecz.
– Zespół Albanii, to drużyna wymagająca, zdeterminowana i wojownicza. Spodziewam się bardzo trudnej przeprawy. Oczywiście chciałbym, żeby było inaczej, ale będzie to ciężkie spotkanie. Wierzę jednak, iż zakończy się happy endem i trafimy do finału baraży, aby bić się o Mistrzostwa Świata – prognozuje.
Zdaniem byłego reprezentanta Polski nasi piłkarze od początku meczu muszą zagrać mocno skoncentrowani.
– Zespół Albanii przyjedzie do Warszawy i będzie grał bardzo twardo i agresywnie. Mają też szczelną obronę, dlatego trzeba wyjść na boisko i grać na własnych zasadach. Nie możemy choćby przez chwilę dać naszym rywalom więcej przestrzeni i pola do popisu. Musimy grać ofensywnie tak, żeby ci piłkarze, którzy będą odpowiadali za grę z przodu, kreowali sytuacje i stwarzali jak najwięcej możliwości do strzelenia gola dla Roberta Lewandowskiego – zawraca uwagę Paweł Golański.
W przypadku zwycięstwa z Albanią rywalem Polaków w finale baraży będzie zwycięzca rywalizacji Szwecja – Ukraina.
Mecz z Albanią rozpocznie się w czwartek (26 marca) o godz. 20.45.



2 godzin temu















