Dane GUS. Wynagrodzenia. Zatrudnienie
Główny Urząd Statystyczny opublikował najnowsze dane dotyczące rynku pracy w Polsce. W lutym 2026 roku przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw wzrosło o 6,1% rok do roku i osiągnęło poziom 9135,69 zł brutto.
Choć wzrost płac przez cały czas jest wyraźny, okazał się niższy od oczekiwań rynkowych, które zakładały dynamikę na poziomie 6,6% rok do roku.
Miesięczny wzrost wynagrodzeń
W ujęciu miesiąc do miesiąca przeciętne wynagrodzenie zwiększyło się o 1,5% względem stycznia 2026 roku. Oznacza to kontynuację trendu wzrostowego, choć tempo podwyżek pozostaje umiarkowane.
Nominalny wzrost wynagrodzeń przez cały czas jest istotnym czynnikiem wpływającym na sytuację gospodarstw domowych, jednak jego dynamika stopniowo się stabilizuje.
Spadek zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw
Dane wskazują również na pogorszenie sytuacji w zakresie zatrudnienia. W lutym 2026 roku liczba etatów w sektorze przedsiębiorstw wyniosła 6 398,1 tys., co oznacza spadek o 0,8% rok do roku.
W ujęciu miesięcznym zatrudnienie pozostało na zbliżonym poziomie względem stycznia, co może sugerować wyhamowanie negatywnego trendu, ale bez wyraźnych sygnałów odbicia.
Dane z rynku pracy a oczekiwania ekonomistów
Rynkowy konsensus zakładał nieco większy spadek zatrudnienia, na poziomie 0,9% rok do roku. Ostateczne dane okazały się więc minimalnie lepsze od prognoz w tym zakresie.
Jednocześnie niższy od oczekiwań wzrost wynagrodzeń może być sygnałem stopniowego schładzania rynku pracy, który w poprzednich latach charakteryzował się bardzo wysoką dynamiką płac.
Co oznaczają najnowsze dane dla gospodarki
Połączenie wolniejszego wzrostu wynagrodzeń i spadku zatrudnienia może wskazywać na przechodzenie rynku pracy w fazę stabilizacji. Firmy ostrożniej podchodzą do zwiększania zatrudnienia, jednocześnie przez cały czas podnosząc płace, choć w mniejszym tempie.
W najbliższych miesiącach najważniejsze będzie to, czy trend spadku zatrudnienia się utrzyma oraz czy dynamika wynagrodzeń pozostanie na umiarkowanym poziomie, co może mieć istotne znaczenie dla inflacji i konsumpcji w Polsce.













