PGE Budowlani Łódź dopisują komplet punktów po wygranej nad Sokołem & Hagric Mogilno

11 godzin temu

PGE Budowlani Łódź byli bezapelacyjnie faworytem starcia z Sokołem & Hagric Mogilno. W końcu mierzył się pretendent do mistrzostwa Polski z przedostatnią drużyną w ligowej w tabeli.

Dreszcowiec w pierwszym secie

Początek spotkania zupełnie jednak tego nie pokazał. Goście prowadzili w Sport Arenie już 5:2 po autowym ataku Karoliny Drużkowskiej. Budowlane zdołały wyrównać po tym, jak pierwszy swój punkt w tym spotkaniu zdobyła Rodica Buterez. Później łodzianki wyszły na dwupunktowe prowadzenie 14:12, gdy Drużkowska ustrzeliła zagrywką Pancewicz. Kilka minut później to samo zrobiła Bruna Honorio. Z zagrywką Brazylijki nie poradziła sobie Świętoń. Gospodynie wygrywały już 18:15. Mogilnianki odrobiły straty z nawiązką, gdy wprowadzona z ławki Maja Storck została zablokowana przez Wiktorię Nowak. Nieoczekiwanie to goście prowadzili w końcówce 22:21. Za sprawą Kowalskiej miały choćby dwie piłki setowe przy prowadzeniu 24:22, ale ich nie wykorzystały. Budowlane doprowadziły do remisu i zaczęła się emocjonująca gra na przewagi. Podopieczne Macieja Biernata miały cztery piłki setowe i ostatnią z nich w końcu wykorzystała Saša Planinšec, która asem serwisowym zapewniła swojej drużynie zwycięstwo 31:29.

Spokój w kolejnych setach

W drugim secie również nie brakowało emocji, choć było ich mniej. Znów lepiej rozpoczęły siatkarki Sokoła & Hagric Mogilno. Bruna Honorio nieudanie zaatakowała, co dało rywalkom prowadzenie 4:2. Później przez długi czas oglądaliśmy bardzo wyrównaną grę, w której żaden zespół nie mógł zabudować sobie bezpiecznej przewagi. W końcu zrobiły to gospodynie, które przy zagrywce słoweńskiej środkowej - Sašy Planinšec prowadziły już 22:16. Tej straty rywalki nie były już w stanie odrobić. Budowlane wygrały 25:18 i prowadziły już 2:0.

Trzecia część zaczęła się od efektownego bloku Rodicy Buterez. Łodziankom zdarzały się błędy, ale gwałtownie potrafiły uspokoić sytuację. Pomagały w tym też mogilnianki. Po złym ataku Kowalskiej było 9:6 dla PGE Budowlanych. Niestety, patrząc z perspektywy łódzkich kibiców, od błędów w ataku nie stroniła też Karolina Drużkowska, co utrzymywało w grze siatkarki Sokoła. Z każdą kolejną akcją Budowlane łapały coraz więcej luzu. Po dobrym rozegraniu Alicji Grabki do Sašy Planinšec i ataku ze środka Słowenki było już 16:12 dla gospodyń. Niebiesko-biało-czerwone spokojnie dowiozły prowadzenie i wygrały 25:17 i cały mecz 3:0.

PGE Budowlani Łódź 3:0 Sokół & Hagric Mogilno
(31:29, 25:18, 25:17)

PGE Budowlani: Grabka, Drużkowska, Lelonkiewicz, Honorio, Buterez, Planinšec, Łysiak (L); Siuda, Storck, Majkowska

Sokół & Hagric: Priante Frances, Tsitsigiánni, Nowak, Kowalska, Świętoń, Cygan, Pancewicz (L); Cur-Słomka, Stachowicz

Idź do oryginalnego materiału