Wysoka zawieszona poprzeczka dla PGE Budowlanych Łódź
Pierwsze spotkanie pomiędzy obiema drużynami przysporzyło mnóstwo emocji. Po tym, jak w fazie zasadniczej PGE Budowlani Łódź łatwo pokonywali Chemika, nikt nie spodziewał się, iż aż tak wysoko poprzeczke zawieszą Policzanki w ćwierćfinale mistrzostw Polski. W Łodzi prowadziły już 2:0, będąc dużo lepszym zespołem. Dopiero wtedy obudziły się Budowlane, które po drugim secie zeszły z trenerem do szatni i odwróciły losy meczu.
https://lodzkisport.pl/siatkowa/koniec-sezonu-dla-lks-u-commercecon-lodz-wiewiory-po-raz-drugi-przegraly-z-bks-em/AAi5VaKCvFSdPlMh9MiJKolejny trudny mecz. Awans PGE Budowlanych Łódź
Początek pierwszego seta w Szczecinie również wskazywał na ciężką przeprawę, gdy Julia Orzoł posłała asa serwisowego i wyprowadziła Chemika na prowadzenie 9:6. Gospodynie prowadziły choćby czterema punktami, ale tym razem PGE Budowlani Łódź do pracy zabrali się o wiele wcześniej. W końcu Natalia Mędrzyk została zablokowana przez Joannę Lelonkiewicz i doprowadziły do remisu 18:18. Końcówka to już koncert podopiecznych Macieja Biernata, które wygrały 25:21.
Łodzianki nie wyszły jednak wystarczająco skoncentrowane na drugą partię i zaczęło się dla nich fatalnie. 0:5 po asie serwisowym Natalii Mędrzyk. Maciej Biernat reagował błyskawicznie i zastąpił Rodicę Buterez Karoliną Drużkowską, żeby wzmocnić przyjęcie. To diametralnie zmieniło obraz meczu, bo błyskawicznie Łodzianki złapały kontakt, m.in. dzięki Drużkowskiej, która dobrze grała również w ataku. Chemik prowadził już tylko 5:4. Przez chwilę obserwowaliśmy wyrównanę grę, ale z czasem coraz większą przewagę zaznaczał Chemik, który później zupełnie przejął kontrolę nad tym meczem. Po bloku Gierszewskiej na Damaske było 13:8 dla gospodyń. Przerwa wzięta przez Macieja Biernata nic nie zmieniła. Gdy Maja Koput ustrzeliła zagrywką Karolinę Drużkowską było już 20:10 dla Chemika. Na boisku zameldowały się Nadia Siuda i Bruna Honorio i zwłaszcza Brazylijka dała świetną zmianę. PGE Budowlani Łódź zaczęli odrabiać straty, ale strata była ogromna, więc ciężko było myśleć o odwróceniu losów tego meczu. Ostatecznie Chemik wygrał 25:17 i wyrównał stan meczu.
https://lodzkisport.pl/siatkowa/mariana-brambilla-po-meczu-lks-u-nie-tego-chcialysmy-dla-naszych-kibicow-przepraszam/674YQskmw7Qr8sY9EB2WStart trzeciego seta również był bardzo wymagający dla faworyta z Łodzi. Paulina Damaske została zablokowana przez Maję Koput, a Chemik prowadził 3:1. Cały mecz gospodynie praktycznie nie popełniały własnych błędów. To się zmieniło w trzecim secie, w którym popełniły aż pięć takich w krótkim odstępie czasu. To sprawiło, iż na czteropunktowe prowadzenie wyszły siatkarki PGE Budowlanych Łódź (12:8). Gospodynie ambitnie walczyły, ale Łodzianki, jak na tak dobry zespół przystało, utrzymały prowadzenie do samego końca, wygrały 25:21 i wróciły na prowadzenie w setach.
Podopieczne Dawida Michora nie złożyły broni i w czwartym secie to udowodniły, gdy prowadziły już 9:5 po błędzie w ataku Karoliny Drużkowskiej. Później był moment, w którym Łodzianki traciły już tylko jeden punkt do Chemika, ale gospodynie uciekły przy zagrywce byłej Budowlanej - Kingi Różyńskiej na pięć oczek (19:14). Tego już wiceliderki po fazie zasadniczej nie dały rady odrobić. Chemik wygrał, ale tylko 25:23. PGE Budowlanym kilka brakowało do doprowadzenie do gry na przewagi, ale w decydującym momencie zagrywkę zepsuła Maja Storck.
Znów byliśmy świadkami tie-breaka, którego lepiej rozpoczęły Łodzianki. Po asie serwisowym Pauliny Damaske było już 5:1. Chemik był w stanie zmniejszyć straty do dwóch punktów, gdy Natalia Mędrzyk zablokowała Sašę Planinšec, ale niebiesko-biało-czerwone gwałtownie odzyskały przewagę, której nie oddały do samego końca. 15:7 i w całym meczu 3:2 wygrały PGE Budowlane Łódź. Szalenie trudny mecz i znakomite zawody Chemika w obydwu spotakniach, którego trzeba docenić. Podopieczne Macieja Biernata z kolei meldują się w półfinale i czekają na kogoś z pary UNI Opole - ITA TOOLS Stal Mielec.
Lotto Chemik Police 2:3 PGE Budowlani Łódź
(21:25, 25:17, 21:25, 25:23, 7:15)
Lotto Chemik: Partyka, Mędrzyk, Koput, Gierszewska, Orzoł, Różyńska, Nowak (L); Hewelt, Grabowska
PGE Budowlani: Grabka, Damaske, Lelonkieiwcz, Storck, Buterez, Łysiak (L); Siuda, Honorio, Drużkowska

2 godzin temu
















