W Piekarach Śląskich miejskie wodociągi nie mają własnych ujęć. W przyszłości może uda się uruchomić studnie znajdujące się na terenach po kopalni Julian – i zyskać własne źródło, ale na dziś cała woda w mieście pochodzi z Górnośląskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów. Trafia do miasta głównie z dwóch źródeł: stacji uzdatniania „Bibiela” oraz zbiornika „Murcki”. I w zależności od źródła – woda jest inna. Ale obie bezpieczne, przebadane i zdatne do picia bezpośrednio z kranu.
Dąbrówka Wielka to woda pochodząca z „Murcek”. Twardość na poziomie około 96 mg CaCO₃/dmł (5,39°dH). Woda miękka. Bezpieczniejsza dla sprzętów korzystających z wody. Widać to po osadzie w czajniku – w tym rejonie nie pojawia się tak szybko.
Większa część miasta – Brzeziny Śląskie, Brzozowice, Kamień, Kozłowa Góra, Osiedle Wieczorka, Józefka, Na Lipce, Centrum i Szarlej – korzysta z wody z „Bibieli”. To woda średnio twarda. Około 300 mg CaCO₃/dmł (16,9°dH). W praktyce: kamień będzie się pojawiał. Czasem szybciej, czasem wolniej, ale będzie. Rozwiązaniem jest stosowanie filtrów.
Czy twarda woda to wada? Na pewno utrudnienie jeżeli chodzi o sprzęt. jeżeli chodzi o spożycie – nie. To naturalna cecha. Wapń i magnez są składnikami, które występują w wodzie od zawsze. Mogą przeszkadzać sprzętom – czajnikom, ekspresom – ale dla człowieka nie stanowią zagrożenia. Sam kamień nie ma nic wspólnego z bezpieczeństwem wody. A to jest kluczowe.
Woda w sieci jest regularnie badana. Kontrole prowadzi akredytowane laboratorium, zgodnie z harmonogramem zatwierdzonym przez Państwową Inspekcję Sanitarną. Do tego dochodzi bieżący monitoring wewnętrzny. Badania wykonywane są w różnych punktach miasta. Efekt? Woda spełnia wszystkie normy jakościowe.
Coraz więcej osób to zauważa. Odchodzimy od wody butelkowanej. Mniej zgrzewek, mniej plastiku, mniej noszenia. Kranówka po prostu wraca do łask. I jest reklamowana przez MPWiK.
Fontanna wodna została zinstalawank na hali Olimpi i z wody mogą w prosty sposób korzystać zawodnicy, zawodniczki, trenerzy, dzieci, młodzież oraz wszyscy użytkownicy obiektu. Nie trzeba już przynosić ze sobą butelkowanej wody – teraz można w każdej chwili napić się wody lub napełnić bidon bezpośrednio z urządzenia.
To nie tylko wygoda dla osób trenujących i uczestniczących w zajęciach sportowych, ale także promowanie zdrowych nawyków, ekologicznych rozwiązań i odpowiedzialnego podejścia do codziennych wyborów.
Sam piję adekwatnie tylko i wyłącznie kranówkę. Bez filtrów. Czasami zgazowaną. Z dodatkiem czegoś “na smak”. Polecam.

3 godzin temu















