„Piękne nogi na lato”- Jak o nie zadbać i pozbyć się niedoskonałości? – radzi mgr farm. Michał Lewenda

5 dni temu

Wraz z nadejściem cieplejszych dni zaczynamy marzyć o letnich stylizacjach i odkrywaniu nóg, jednak to właśnie ten moment często skłania nas do bardziej krytycznej oceny własnego wyglądu. Cellulit, „pajączki” czy rozszerzone naczynka to wyzwania, z którymi walczy wiele kobiet.

O tym, jak wspomóc się w domowej pielęgnacji, wykorzystując sprawdzone składniki i naturalne metody, pisze mgr farm. Michał Lewenda, nauczyciel Medycznej Szkoły Policealnej w Przasnyszu.

Choć naturalne, można z nimi walczyć

Wraz ze zbliżającym się okresem letnim, część z nas, zwłaszcza pań, odkryje swoje nogi. W pewnym okresie życia, ich atrakcyjność może się zmniejszać. Taka jest niestety, natura człowieka. Wśród licznych mankamentów estetyki, chyba najbardziej dokuczliwe są dwa jego rodzaje: cellulit oraz zaburzenia w prawidłowym stanie żył kończyn dolnych, co skutkuje rozszerzonymi naczynkami, żylakami i pojawianiu się tzw. pajączków.

Postaram się tu w skrócie, przybliżyć naturalne sposoby pozwalające, chociaż w pewnym stopniu na ograniczeniu tego typu sytuacjom. Zacznijmy od cellulitu. Jak wiadomo, powstaje zwłaszcza u kobiet w wyniku zaburzeń w strukturze tkanki tłuszczowej oraz łącznej w obrębie głębszych warstw skóry, w okolicach ud, pośladków oraz piersi.

Czynnikami wpływającymi na ten stan są: wiek, hormony, stan nawodnienia organizmu, aktywność fizyczna i wiele innych.

Rozróżniamy dwa typy cellulitu: tłuszczowy i wodny. Niestety, te dwie formy mogą wystąpić jednocześnie. Na pocieszenie, trzeba podkreślić, iż są to procesy jak najbardziej naturalne! Dotyczące większości kobiet. No, ale…

Systematyczne zabiegi wykonywane w domu

Przy redukcji cellulitu należy: zminimalizować rozmiar adipocytów, czyli komórek gromadzących tłuszcz, nasilić lipolizę, czyli spalanie tłuszczu w komórkach, usprawnić drenaż limfatyczny i przepływ wody w tkankach, znormalizować ukrwienie w obrębie tkanki, wzmocnić włókna kolagenowe i elastynowe w skórze.

Tylko jak to zrobić? Pamiętajmy, iż „pomarańczowa skórka” ,zawsze będzie miała tendencje do odnowy. Systematyczne zabiegi, wykonywane w domu, pomogą nam jednak w jej redukcji.

Jeżeli będziemy intensywnie masować, obszary dotknięte cellulitem np. dzięki ,,bańki chińskiej”, wówczas widoczność defektu znacznie się zmniejszy.

Kluczowe – odpowiednie kosmetyki

Druga, ważna sprawa, to wykonując masaż, używamy kosmetyków przeznaczonych do pielęgnacji, właśnie obszarów dotkniętych cellulitem. Masaż dodatkowo, będzie ułatwiał przenikanie, składników kosmetyku, do głębszych warstw skóry.

Na rynku jest dużo tego typu preparatów, więc jakie to składniki? jeżeli chodzi o nasilenie lipolizy, preparat powinien zawierać kofeinę, lub wyciąg ją posiadający. Będzie to np. ekstrakt z guarany, ziaren kawy, czy yerby mate. Osobiście sugerowałbym preparat z czystą kofeiną.

Zawierać też powinien termogeniczną synefrynę. Ta z kolei, zawarta jest w wyciągu z pomarańczy gorzkiej. Wyciąg z alg, czyli wodorostów morskich np. morszczynu pęcherzykowatego, obfituje w organiczne związki jodu oraz fenole.

Razem w wyżej wymienionymi składnikami, działanie będzie silniejsze.

Poprawę przyniesie drenaż limfatyczny

Dobrze jakby preparat posiadał w składzie karnitynę lub jej acetylową pochodną. Kolejnym, ważnym czynnikiem przy walce z cellulitem, jest odpowiedni drenaż limfatyczny. Tutaj sam masaż przyniesie efekty, ale ułatwiać proces będą saponiny, zawarte w wyciągu z bluszczu. Preparat powinien także zawierać wyciąg z miłorzębu japońskiego. Polepszy to przepływ krwi, oraz limfy.

Arcyważnym komponentem, będzie ekstrakt z wąkroty azjatyckiej, czyli Centelli. Roślina ta zawiera saponiny oraz inne związki, wzmacniające białka: kolagen i elastynę. Dodatkowo, działa korzystnie w rozstępach skórnych, stymulując syntezę kolagenu. To sprawdzone i najlepsze, według mnie, składniki skutecznego kosmetyku, przy walce z objawami ,,pomarańczowej skórki’’.

Duża ilość wody i aktywność fizyczna

Należy pamiętać o piciu dużej ilości wody w ciągu dnia, oraz aktywności fizycznej! jeżeli nie znajdziemy preparatu zawierającego wszystkie te składniki, można naprzemiennie użyć np. dwóch balsamów. Powinny one w sumie zawierać substancje, o których pisałem.

Teraz zajmijmy się defektami, wynikającymi z dysfunkcji naczyń krwionośnych w skórze. Jak pisałem wcześniej, chodzi tu o żylaki, zaczerwienienia, pękania drobnych naczyń, powstawanie siniaków przy choćby drobnych urazach.

Żylaki, naczynka, zaczerwienienia

Działania, które zaraz opiszę, pomogą także przy cerze naczynkowej, oraz hemoroidach. Dzieje się tak dlatego, iż w schorzeniach tych główną rolę odgrywa elastyczność i wytrzymałość naczyń krwionośnych. Naczynia te stają się kruche i słabe. Łatwo pękają i odkształcają się. Wynika to m.in. z naszego wieku oraz nieprawidłowej diety.

Już dawno zauważono, iż dieta uboga w pewne składniki roślinne przyczynia się do występowania takowych zaburzeń. Okazało się, iż grupa związków naturalnych w postaci flawonoidów, kumaryn i saponin ma działanie podobne do witamin i jest niezbędna do prawidłowej funkcji i stanu naszych naczyń krwionośnych. Dotyczy to zarówno drobnych, jak i większych żył.

Odkryto, iż substancje te hamują rozpad enzymatyczny kwasu hialuronowego. Kwas ten działa jako swoiste spoiwo w naczyniach krwionośnych, skórze, stawach. Substancje zapobiegające rozkładowi kwasu hialuronowego, mają korzystny wpływ na stan naczyń krwionośnych. Mają także działanie przeciwzmarszczkowe. Związki z tej grupy zawarte są w roślinach zielonych. Istnieją surowce zawierające je w większych stężeniach.

Na rynku duży wybór preparatów

Obecnie istnieje na rynku duży wybór preparatów je zawierających. Należy zwrócić uwagę na takie nazwy jak rutyna, eskulina, hesperydyna, diosmina, ruskogenina. Zawierają je preparaty z kasztanowca, ruszczyka kolczastego, cytrusów i wiele innych. Przykładem może być nasz poczciwy Rutinoscorbin.

Leki te najczęściej reklamowane są jako preparaty właśnie na żylaki, ale wskazań jest więcej. Pomocniczo, korzystnie będą działały preparaty z czosnku. Działają przeciwzakrzepowo, co także ma znaczenie.

Pamiętajmy, iż aby uzyskać pożądane efekty, należy substancje te używać regularnie. Jedno czy dwa opakowania tu nie wystarczą! Są to preparaty do stosowania doustnego, ale istnieją też produkty kosmetyczne do stosowania na skórę. Idealnie działa połączenie takowych.

Liczy się systematyczność

Przy odpowiedniej wytrwałości i systematyczności w stosowaniu tych substancji, Wasze nogi będą piękniejsze i wpiszą się w piękno naszego letniego krajobrazu!

Kończąc, chciałbym serdecznie zaprosić do nauki na kierunku technik farmaceutyczny w Medycznej Szkoły Policealnej w Przasnyszu. Zainteresujemy Was nie tylko ziołolecznictwem!

Bywajcie piękni i zdrowi!

mgr farm. Michał Lewenda

Idź do oryginalnego materiału