Dramatyczne relacje o pacjentach umierających na ich rękach, o ciągłym stresie i lęku, iż nie uda się obronić przed agresywnym pacjentem - pielęgniarki z Małopolski opowiadają nam, jak wygląda rzeczywistość na szpitalnych oddziałach. - Gdyby o wyborze zawodu decydowały tylko pieniądze, to nie miałby kto tu pracować - słyszymy od Marioli z Zakopanego.