Piłkarze KSZO 1929 Ostrowiec zagrają w finale baraży o awans do Betclic 2. Ligi. W półfinałowym spotkaniu Pomarańczowo-Czarni po emocjonującym meczu pokonali Wikęd Luzino 2:1 (0:1).
Prowadzenie dla gości uzyskał w 36. Filip Sosnowski, wyrównał w 64. z rzutu karnego Piotr Łazarz, a zwycięski gol padł w 69. po samobójczym strzale Roberta Ziętarskiego.
Piotr Łazarz, uważa, iż mimo iż do przerwy zespół przegrywał, to była to jedna z lepszych połów, jakie drużyna zagrała, przede wszystkim pod względem piłkarskim.
– Nie oszukujmy się, rywale mieli pół sytuacji, bo ta bramka to była trochę przypadkowa, zdecydowała jakość zawodnika w uderzeniu głową. W przerwie mieliśmy spokój w szatni, byliśmy pewni siebie. Mam wrażenie, iż jakbyśmy choćby przegrywali 0:2 do przerwy, to i tak byśmy wygrali ten mecz 3:2 – podkreśla.
Piotr Łazarz zwrócił się z prośbą do fanów, aby dopingiem pomogli zespołowi w finałowym spotkaniu.
– Apeluję do wszystkich kibiców, do całego miasta, żeby w sobotę wszyscy byli z nami. Pobijmy tutaj rekord frekwencji, bo na tę trybunę, gdzie siedzą ci najbardziej zagorzalsi kibice gra się niesamowicie. I to nie jest przypadek, iż kolejny raz grając na nią odwracamy po prostu wynik spotkania – dodaje.
Trener gości Maciej Pliński krótko skomentował spotkanie.
– Na pewno chciałbym pogratulować trenerowi gospodarzy, iż wygrali z nami. Mieliśmy ciężki początek, trudne wejście w mecz. Później ta gra w miarę się ustabilizowała, stworzyliśmy swoje sytuacje, prowadziliśmy do przerwy. Na początku drugiej połowy mogliśmy ten wynik podwyższyć, ale się nie udało. Szkoda. Nie mam więcej nic więcej do powiedzenia – uciął krótko.
W finale baraży KSZO 1929 Ostrowiec zmierzy się z drugoligową Resovią. Pierwsze spotkanie rozegrane zostanie, w sobotę (6 czerwca) w Ostrowcu, rewanż we wtorek (9 czerwca) w Rzeszowie. Zwycięzca dwumeczu zagra w przyszłym sezonie w Betclic 2. Lidze.



2 godzin temu














