
Kacper Tomasiak zdobył srebrny medal olimpijski w konkursie skoków narciarskich na normalnym obiekcie w Predazzo. To pierwszy medal dla Polski na trwających zimowych igrzyskach olimpijskich.
W poniedziałkowym konkursie na skoczni normalnej wystartowało trzech Polaków: Kacper Tomasiak, Paweł Wąsek oraz trzykrotny mistrz olimpijski Kamil Stoch. Do serii finałowej awansował jedynie Tomasiak.
Złoty medal wywalczył Niemiec Philipp Raimund, natomiast brąz – ex aequo – zdobyli Japończyk Ren Nikaido oraz Szwajcar Gregor Deschwanden.
Srebro dla 19-letniego Polaka oznacza pierwszy krążek dla biało-czerwonych na tych igrzyskach. Sukces Tomasiaka spotkał się z natychmiastową reakcją najważniejszych polityków.
„A nie mówiłem! Brawo Kacper!” – napisał premier Donald Tusk.
Gratulacje złożył także prezydent Karol Nawrocki: „Mamy medal. Kacper Tomasiak – brawo!”.
Do gratulacji dołączył również minister sportu Jakub Rutnicki.
Srebrny medal Tomasiaka to 24. medal Polski w historii zimowych igrzysk olimpijskich oraz 11. w skokach narciarskich. Pierwszy krążek w tej dyscyplinie zdobył Wojciech Fortuna w 1972 roku w Sapporo.
Dzięki sukcesowi 19-latka Polska po raz kolejny wróci z zimowych igrzysk z medalem. Ostatni raz biało-czerwoni zakończyli olimpijskie zmagania bez żadnego krążka w Turynie w 2006 roku.
















