Alan Fisz i Mikołaj Rondoś spędzili tydzień w węgierskim mieście Tata, gdzie brali udział w zgrupowaniu polskiej kadry narodowej młodzików. Codziennie zdobywali cenne doświadczenie, biorąc udział w pojedynkach sparingowych z reprezentantami gospodarzy. Bezpośrednio po powrocie do do Polski udali się natomiast do Szczecina, aby wziąć udział w VIII Międzynarodowym Pucharze Skorpiona, który zgromadził ponad 400 pięściarzy.- Alan stoczył jeden pojedynek z rodzimym rywalem i musiał uznać jego wyższość, przegrywając niejednogłośnie na punkty. Mikołaj natomiast odbył dwie walki. W pierwszej, po zaciętym boju, wygrał z reprezentantem i kadrowiczem Anglii, w drugim natomiast pewnie pokonał przeciwnika z Ukrainy - mówi trener chełmskiego Olimpu Konrad Rondoś. - Obaj nasi zawodnicy pokazali się z bardzo dobrej strony, a Mikołaj pokazał, iż zdobywane w ostatnich miesiącach doświadczenie również za granicą przynosi wymierne
efekty.Polska Kadra Narodowa Młodzików w węgierskim mieście TataW tym samym czasie dwóch innych reprezentantów MKS-u Olimp Chełm udało się do Rzeszowa, aby wziąć udział w kolejnej odsłonie Polskiej Ligi Boksu i wesprzeć drużynę WBK-u Rushh Kielce. Igor Rondoś mierzył się z Maksymilianem Kulą (Wisłok Rzeszów), od początku kontrolując przebieg starcia i zwyciężając je jednogłośną decyzją sędziów. Do ringu wszedł także Kacper Frymus, który zastępował kadrowicza Pawła Bracha. Finalnie drużyna Rushha Kielce zwyciężyła przeciwników 8:6.- Obaj pokazali serce do walki i dobry boks, dobrze prezentując się przed kibicami i trenerami, ale również osobami oglądającym transmisję z ligi - dodaje Konrad Rondoś. - Obaj również udowodnili, iż nie bez powodu znajdują się w polskiej kadrze narodowej i są gotowi do sięgania po międzynarodowe sukcesy.