
Ponad 3 promile alkoholu miał ratownik medyczny jednego z zespołów pogotowia ratunkowego przy Szpitalu Powiatowym w Nysie. Mimo silnego upojenia alkoholowego wyjechał karetką do wezwania dotyczącego chorego dziecka.
Do zdarzenia doszło 4 marca podczas wieczornego dyżuru. Zespół ratownictwa rozpoczął pracę o godzinie 19.00, a około godziny później policja otrzymała zgłoszenie, iż jeden z ratowników może być pod silnym wpływem alkoholu. Wcześniej zespół z jego udziałem zdążył już wyjechać do wezwania.
Na miejscu zachowanie ratownika wzbudziło jednak poważne wątpliwości. Personel szpitala w Nysie zdecydował się wezwać policję, aby sprawdzić jego stan trzeźwości.
– Badanie nie pozostawiło złudzeń. Mężczyzna miał w organizmie ponad 3 promile alkoholu – poinformowała mł. asp. Janina Kędzierska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Nysie.
43-letni ratownik został ukarany mandatem w wysokości 500 zł za podejmowanie czynności służbowych po spożyciu alkoholu. Policja prowadzi jednak dalsze czynności w kierunku narażenia pacjentów na niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, za co grozi choćby do 5 lat więzienia.
Dyrektor szpitala Artur Kamiński poinformował, iż kooperacja z ratownikiem rozpoczęła się w styczniu i wcześniej nie było żadnych skarg na jego pracę. Mężczyzna został natychmiast odsunięty od obowiązków, a wobec niego wszczęto procedurę zwolnienia dyscyplinarnego.
Dyrektor placówki podkreślił jednocześnie, iż zachowanie jednego pracownika nie powinno rzutować na ocenę całego środowiska ratowników medycznych. – To niezwykle profesjonalna grupa medyczna, która każdego dnia walczy o zdrowie i życie pacjentów – zaznaczył.

1 godzina temu
![Nocna akcja ratunkowa na Jurze. Mężczyzna spadł ze skał [WIDEO]](https://miejska.pl/wp-content/uploads/2026/03/gorp-jura.jpg)


![Zielonogórzanie uczestniczyli w Dniu Nerki [ZDJĘCIA]](https://zachod.pl/wp-content/uploads/2026/03/8c3748635581c19674123468cf4cccb1_xl.jpg)










