Za nami ostatnia kolejka spotkań sezonu 2025/2026 w rozgrywkach 4. ligi małopolskiej. Oba nasze zespoły rozgrywki kończyły meczami na własnym stadionie. W dużo lepszych nastrojach sezon kończy Lubań Maniowy, który pokonał 1:0 Okocimskiego Brzesko i zajmuje finalnie miejsce 7 w tabeli. Z kolei Watra mocno zawiodła swoich fanów, ponosząc bolesną porażkę 1:5 z Glinikiem Gorlice i ostatecznie plasując się na pozycji 12.
Watra Białka Tatrzańska – Glinik Gorlice 1:5 (0:2)
0:1 Mwakanya 4, 0:2 Mwakanya 11, 1:2 Łukaszczyk 60, 1:3 Geci 70, 1:4 Mwakanya 75, 1:5 Mwakanya 80
Watra: Kobal – Dias, Porębski, Łukaszczyk, Lutsenko (78 D. Okas), Styrczula, Płonka (46 Gimenez), Waśko (18 Bigos), Pochroń (46 Bryja), Kozłowski (46 O. Okas), Bocheńczak
Bardzo słabe zakończenie sezonu w wykonaniu Watry. Już początek spotkanie nie wróżył gospodarzom nic dobrego. Po 15. minutach białczanie przegrywali już bowiem 0:2, a gole zdobywane przez filigranowego czarnoskórego napastnika Glinika Mwakanya, były skutkiem prostych indywidualnych błędów obrońców Watry. W pierwszych 45. minutach Watra mogła jeszcze śmiało stracić kilka goli, a sama nie potrafiła wykreować żadnego zagrożenia w polu karnym przeciwnika. W przerwie trener Łukasz Cabaj dokonał aż trzech zmian i początek drugiej połowy był na tyle obiecujący w wykonaniu Watry, iż w 60. minucie złapała ona kontakt. Po rzucie rożnym na listę strzelców wpisał się Jan Łukaszczyk. To było jednak na tyle na co było stać gospodarzy w tym meczu. W kolejnych jego fragmentach znów bardzo nonszalancka gra w defensywie skutkowała trzema kolejnymi golami dla przyjezdnych
– Na koniec sezonu zrobiliśmy sobie w Białce Tatrzańskiej „Gwiazdkę”, dając gole w prezencie naszym przeciwnikom. To w jaki sposób traciliśmy gole nie ma prawa zdarzać się na tym poziomie. Pierwsza połowa bardzo słaba, druga trochę lepsza, ale w dobrym naszych fragmencie, znów tracimy bardzo łatwego gola. Nie da się tak grać na takim poziomie. To powiem szczerze dyskwalifikuje niektórych zawodników – ocenił trener Watry, Łukasz Cabaj.
Lubań Maniowy – Okocimski Brzesko 1:0 (0:0)
1:0 Kasperczyk 84
Lubań: Klag – Bałos, Zemanek, Gruszkowski (80 Luberda), M. Sikora (60 Kasperczyk) , Kluś (75 Sęszoł), Duda (65 Pluta), Jandura, Potoniec (15 Faron), Bryja, Janeczek.
– Bardzo ciężkie spotkanie, przeciwko drużynie która w tym meczu walczyła o utrzymanie. W dodatku dają się we znaki trudy całego sezonu. Zespół z Brzeska grał bardzo ambitnie i mógł, a choćby powinien w tym meczu prowadzić, ale pod koniec 1. połowy nie wykorzystali rzutu karnego. W przerwie mocniej sobie porozmawialiśmy w szatni i po przerwie już było widać poprawę w naszej grze. Dłużej utrzymywaliśmy się przy piłce, stwarzaliśmy sobie kolejne okazje i jedną z nich wykorzystaliśmy – ocenił trener Lubania Łukasz Schreiner.





![Daria ze Śląska, Rojek i T.LOVE koncertują podczas Dni Jastrzębia. Wystąpili na Stadionie Miejskim [WIDEO, ZDJĘCIA]](https://www.radio90.pl/files/2026/06/T.LOVE-Dni-Jastrzebia-R90-17.jpg)


![[FOTO] Piłkarze MRKS Czechowice-Dziedzice z awansem do IV ligi!](https://img.czecho.pl/2026/06/pilkarze_mrks_czechowice_dziedzice_z_awansem_do_iv_ligi_16a7.jpg)





