Piłkarska 4 liga skończyła zgodnie z przewidywaniami…

1 godzina temu

Przede wszystkim 4 liga skończyła ze Stalą Brzeg na szczycie (pełna tabela TUTAJ). To mistrzostwo i awans, raczej w pełni zasłużone. Szczególnie jeżeli weźmie się pod uwagę na to co podopieczni Zbigniewa Smółki wyprawiali na wiosnę. Co prawda zainaugurowali ją niespodziewanym remisem 2:2 z LZS-em Domaszkowice, ale potem już wygrali wszystkie mecze do końca, a tych było 12. Ba, w ostatnich dziesięciu zagrali na „zero z tyłu”! Ich defensywa nie dała się pokonać od 15 godzin i 35 minut.

4 liga skończyła – walka o awans

Nie dziwi więc ich wiosenny bilans bramek 49:3! Łącznie zdobyli 69 punktów na 78 możliwych (pokonać dali się jedynie Fortunie Głogówek) przy stosunku trafień 94:9. Oddzielne brawa należą się za postawę przed własną publicznością. Wszak nie wygrali u siebie tylko jednego starcia i tylko w nim wyciągali piłkę z siatki (49:2)!

Stal Brzeg. Fot. Przemysław Nijakowski

Jedyną drużyną, która dotrzymywała im tempa byli przedstawiciele Ruchu Zdzieszowice. Zresztą to oni „przezimowali” jako mistrzowie jesieni z dorobkiem 34 punktów, a wiosną zdobyli ich kilka mniej, bo 32, co dało ich łącznie 66 oraz również kapitalny stosunek goli 89:18. W bezpośrednim i decydującym meczu przegrali jednak z Brzeżanami 0:1.

Ekipa Adriana Pajączkowskiego wciąż jednak nie stracili szans na awans. Przed nią bowiem baraże, w których najpierw zmierzy się u siebie (13 albo 17 czerwca) z wicemistrzem 4 ligi śląskiej Rakowem II Częstochowa, a w razie wygranej ugości lepszego z pary Piast Żmigród (województwo dolnośląskie) – Stilon Gorzów Wielkopolski (lubuskie). To, iż można ograć możniejszych udowodniła w zeszłym roku w podobnym systemie Polonia Nysa. Co interesujące rozstrzygnięcia te będą obserwować także w Oleśnie, bo awans Zdzichów może uratować tamtejszy OKS Oras przed spadkiem do „okręgówki”, o czym za chwilę…

Środek wyrównany

Równolegle toczyła się walka o podium. I choć w 2026 roku lepiej niż dobrze prezentowały się rezerwy Odry Opole (10 zwycięstw, trzy porażki), to jednak ostatecznie nie zdołały dogonić Corotopu Małapanew Ozimek. Postawę „Hutników” z kolei śmiało można nazwać sporym zawodem. Jakby nie było drużyna z naprawdę ciekawym składem z gry o awans wypisała się stosunkowo szybko, a przy tym przegrała wszystkie cztery spotkania z dwoma największymi rywalami. Choć też 55 punktów na koniec wstydu też nie przynosi…

Wyższe stany średnie otwierają LZS Domaszkowice i Start Namysłów. Beniaminkowie (także Oleśnianie) co prawda lepie spisywali się w pierwszej rundzie niż drugiej, ale i tak ich zdobycze – odpowiednio 43 i 42 „oczka” – to lepiej niż przyzwoicie. Do tego team spod Nysy potrafił postawić się całemu podium, a do tego jako jedyny nie dał się pokonać mistrzom z Brzegu (remisy 1:1 i 2:2), co też świadczy o jego sile.

Na siódmej pozycji finiszowała Fortuna Głogówek czyli rozczarowanie nr 1 jesieni. Posadą zapłacił za to wówczas Marek Merklinger, a zastępujący go Tomasz Hejduk potrzebował nieco czasu by wdrożyć swoje koncepcje. Niemniej prawie dwa razy większy dorobek wiosną (25 do 13) swoją wymowę ma. Tuż za tym zespołem rywal „zza miedzy” czyli LZS Walce. Ekipa z pogranicza powiatów krapkowickiego i prudnickiego lepiej spisywała się w poprzednim roku niż w tym. Za to zdecydowanie poprawiono tam grę u siebie (trzy punkty wtedy, 12 teraz). Ósme miejsce (36 „oczek”) jednak jest to teraz mało istotne, albowiem władze klubu ogłosiły wycofanie się z rozgrywek i chęć startu w klasie A! Na dziewiątej pozycji, po niezłej wiośnie (łącznie z awansem do finału wojewódzkiego Pucharu Polski), zakończył LZS Starościn. Team spod Namysłowa znacznie lepiej – i to niemalże dwukrotnie – spisywał się na wyjazdach niż u siebie (21 do 12).

4 liga skończyła – strefa spadkowa

Strefę zespołów, które długo musiały oglądać się za siebie, otwiera niejako Śląsk Łubniany, który bardzo źle wszedł w sezon i na pierwsze zwycięstwo czekał aż do 11 kolejki. Na przełomie jesieni i wiosny piłkarze spod Opola w pięciu meczach zdobyli 13 ze swoich 27 punktów i to pozwoliło na stosunkowo bezpieczny finisz. Za to Polonia Karłowice grała odwrotnie aniżeli wspomniana Fortuna. W pierwszej rundzie nazbierała stosunkowo sporo punktów (16), a w drugiej – nie licząc „obowiązkowego” ogrania duetu outsiderów tego okresu – meczu już nie wygrała i skończyła na 25 „oczkach”.

Po-Ra-Wie Większyce (żółte stroje) jest już pewne utrzymania, także dzięki wycofaniu się LZS-u Walce. Fot. Przemysław Nijakowski/Migawka piłka opolska.

Jeszcze w poniedziałek rano w strefie spadkowej było Po-Ra-Wie Większyce, gdzie długo było kiepsko. Wszak tamtejsi piłkarze przegrali na starcie siedem meczów, zdobywając przy tym tylko gola. I to tam jako pierwsi wymienili trenera. Dariusz Kaniuka w kolejnych sześciu grach ugrał dziewięć punktów, a mógł i więcej. Na wiosnę jego podopieczni powiększali swój dorobek głównie na największych rywalach do utrzymania, ale i tak mogło to nie starczyć. Aż potwierdzono wiadomość o wycofaniu się LZS-u Walce…

Outsiderzy

Teraz za Ruch Zdzieszowice mocno trzymać kciuki będą w Oleśnie. Tak po prawdzie jednak to OKS-owi Oras utrzymanie raczej się nie należy. O ile jesienią trzeci nowicjusz prezentował się więcej niż przyzwoicie (13 punktów) to w AD 2026 przegrał praktycznie wszystkie pojedynki… Poza starciem z Piastem Strzelce Opolskie. A bilans bramkowy tych 12 porażek to 10:43!

Piłkarze Piasta Strzelce Opolskie (na niebiesko), byli chłopcami do bicia. Gracze Śląska Łubniany utrzymali się dość pewnie. Fot. Barbara Cyganiuk.

I tu dochodzimy do Strzelczan, którzy na wiosnę (na co wpływ miało też potężne osłabienie kadry) prezentowali się katastrofalnie. Nie tylko dlatego, iż ostatni mecz przegrali 0:24, z Odrą II w Opolu. Łącznie w 13 meczach zdobyli dwie bramki, a stracili 95. A przy tym ostatni raz zapunktowali 30 sierpnia, gdy grali czwartą kolejkę. Później przyszła seria 22 porażek z rzędu, łącznie z tą omawianą powyżej. Tym samym finiszowali z czterema „oczkami” na koncie i bilansem bramek 11:137!

***

Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania

Idź do oryginalnego materiału