W rundzie jesiennej Szyszła Tarnoszyn zdobyła osiemnaście punktów, natomiast w rundzie wiosennej – piętnaście. Chociaż w drugiej części rozgrywek punktowała nieco słabiej niż w pierwszej, to jednak na koniec sezonu poprawiła się w tabeli o jedną pozycję w odniesieniu do rundy jesiennej. Na półmetku sezonu drużyna z gminy Ulhówek była piąta, a finiszowała na czwartym miejscu. Trener Mateusz Rzepka uważa, iż jego ekipa nie wykorzystała w pełni swojego potencjału. – Wypadliśmy przeciętnie. Stać nas było na więcej, choćby na awans. Mogliśmy nieco lepiej podejść do niektórych meczów. Z silniejszymi rywalami graliśmy lepiej, a z tymi teoretycznie słabszymi – gorzej. Wynikało to z mentalności zawodników, którzy potrafili zmobilizować się tylko na mocniejszych przeciwników. Powinniśmy lepiej grać i punktować, a nie mogliśmy, bo słabo trenowaliśmy. Przeprowadziłem trzy, czy cztery jednostki treningowe z udziałem zaledwie pięciu piłkarzy. Ciężko było zwołać chłopaków na zajęcia szkoleniowie, skoro wielu z nich co prawda wychowało się w Tarnoszynie, ale mieszkało w Lublinie lub Rzeszowie – ze względu na studia i pracę. Ci piłkarze przyjeżdżali tylko na mecze. Z kolei ci, którzy pozostali na miejscu, nie mogli trenować z powodu różnych obowiązków. Gdyby drużyna solidnie trenowała, to osiągnęłaby zdecydowanie lepsze wyniki – mówi trener Mateusz Rzepka.W rundzie wiosennej Szyszła wykazała się 50-procentową skutecznością w punktowaniu. Wygrała pięć meczów, także pięć przegrała. – Zagraliśmy kilka dobrych meczów. Niestety, w pozostałych spisywaliśmy się słabo. Brakowało nam zgrania, bo nie trenowaliśmy – twierdzi trener
Rzepka.CZYTAJ TEŻ: Piłka nożna: Tomasovia buduje kadrę na nowy sezon. Będzie choćby sześć transferówW trakcie zimowego okienka transferowego Szyszłę opuścili bracia Dominik Hejzner i Eryk Hejzner. Obaj przeszli do Ruchu Machnów Nowy. – Pozyskaliśmy ich przed rundą wiosenną w poprzednim sezonie, gdy jeszcze graliśmy w klasie A. U nas jednak nie odpalili. Ponoć lepiej im poszło w Ruchu. Nie mogę zatem powiedzieć, iż osłabiliśmy się przed rundą rewanżową – mówi trener
Rzepka.Warto dodać, iż Dominik Hejzner zajął szóste miejsce w rankingu najlepszych strzelców w B-klasowej grupie II. Zdobył dwanaście bramek – po sześć dla Szyszły i
Ruchu.Szyszła Tarnoszyn 2025/2026Grało 30 piłkarzy: Szymon Chmielowiec 19 (19), Paweł Żurowski 19 (18), Mariusz Wawryszczuk 17 (17), Janusz Nowak 17 (13), Mateusz Piękny 16 (16), Michał Matyjaszek 16 (14), Piotr Żurowski 16 (14), Dariusz Rybiński 16 (12), Mateusz Rzepka 16 (11), Mikołaj Zubiak 15 (15), Bartosz Wołoszyn 14 (6), Dawid Wach 13 (2), Bartłomiej Ziober 11 (11), Maciej Malec 10 (9), Szymon Burda 9 (8), Konrad Kowalski 9 (8), Łukasz Czajka 8 (4), Patryk Górnicki 7 (3), Paweł Iwański 3 (3); tylko w rundzie jesiennej: Dominik Hejzner 9 (8), Eryk Hejzner 7 (7), Damian Kowalczuk 4 (0), Bartłomiej Skabluk 3 (0), Karol Ścirka 2 (1), Marcin Droździel 2 (0), Tomasz Górnicki 1 (0); tylko w rundzie wiosennej: Mateusz Michałowicz 2 (0), Marek Wawryszczuk 2 (0), Łukasz Łoś 1 (1), Albert Wawryszczuk 1 (0).Strzelcy: 10 goli – Chmielowiec, 8 – Malec, 7 – Ziober, 6 – D. Hejzner, Zubiak, Paweł Żurowski, 5 – Burda, 3 – Mariusz Wawryszczuk, 1 – Czajka, Rzepka, Marek Wawryszczuk, Wołoszyn, Piotr Żurowski; 1 samobójczy – Tomasz Echta (Płomień Spartan Nieledew).Trenerzy: Mateusz Rzepka 16, Paweł Żurowski 4.