Przed inauguracyjną kolejką meczów nowego sezonu II ligi piłkarskiej zdeklasowany do tego poziomu rozgrywek GKS Tychy zorganizował konferencję prasową, na której kapitan drużyny mówił, iż jest w drużynie głód gry i sportowa złość z powodu spadku do niższej ligi. Natomiast trener Trójkolorowych tłumaczył ów spadek brakiem energii, ale teraz z „dużym optymizmem” patrzy w przyszłość.
Drużyna GKS Tychy grała w poprzednim sezonie piłkarskim w I lidze (Betclic 1. Liga), czyli na drugim w hierarchii szczeblu rozgrywek (pierwszy to Ekstraklasa). Grała źle. W konsekwencji spadła do II ligi (czyli na trzeci szczebel rozgrywek – Betclic 2. Liga). Podczas konferencji prasowej zorganizowanej przez GKS Tychy 23 lipca na Stadionie Miejskim w Tychach trener Rene Poms (który 10 marca 2026 roku przejął drużynę po Łukaszu Piszczku) mówił, iż jest bardzo zadowolony z przygotowań do sezonu 2026/2027 (II liga rozpoczyna grę 25 lipca), z dużym optymizmem patrzy w przyszłość, a podstawą takiego nastawienia jest praktycznie nowy zespół.
Zapytaliśmy trenera, co było główną przyczyną spadku GKS Tychy do II ligi i czy przyczyna ta została teraz wyeliminowana. Usłyszeliśmy w odpowiedzi, iż przyczyną spadku był m.in. brak nadziei i związany z tym brak energii u piłkarzy, a z takim nastawieniem trudno osiągnąć sukces. Ów stan ducha nastał po 18 meczach bez zwycięstwa. Po zimowym okienku transferowym zmienił się skład. – Teraz jest nowe otwarcie – zapewniał Rene Poms.
Skoro istotną przyczyną złej gry w poprzednim (pierwszoligowym) sezonie był zły stan psychiczny zawodników, to interesowało nas, czy teraz przeszli oni jakiś specjalistyczny trening psychologiczny.
– Nie było takich treningów – odpowiedział Rene Poms. – Osobiście prowadziłem z nimi rozmowy. To są zawodnicy o silnej psychice.
Ciekawi też byliśmy, czy skład, w jakim Trójkolorowi podejmą walkę na boiskach II ligi, jest realizacją autorskiego zamysłu trenera, czy też były naciski na wystawienie jakichś piłkarzy.
– Budowaliśmy zespół z zarządem klubu – mówił trener. – Obecny skład to wynik obopólnych decyzji.
Poprzedni trener GKS Tychy zrezygnował z prowadzenia drużyny przed upływem zakontraktowanego pierwotnie okresu, dlatego ciekawi byliśmy, co po pierwszych 10 meczach obecny trener Poms uzna za swoją porażkę. Usłyszeliśmy m.in., iż rozgrywki ligowe to nie sprint, ale maraton. Nie należy działać pod wpływem emocji – nie wpadać w euforię np. po serii trzech zwycięstw, ale i nie panikować po trzech z rzędu przegranych meczach.
– Będą wzloty i upadki – oświadczył Rene Poms. – Nasz główny cel w tych rozgrywkach to awans do I ligi.
Igor Łasicki, kapitan drużyny GKS Tychy, 23.07.2026 r.; fot. ZBZ kolei Igora Łasickiego, kapitana GKS-u Tychy, zapytaliśmy, jak drużyna zamierza przekonać kibiców, iż odzyskała energię.
– Swoją postawą na boisku – odpowiedział Igor Łasicki. – Tamten sezon nie poszedł, jak trzeba. Czuję z tego powodu złość. Jestem, jak inni koledzy z drużyny, głodny gry.
W kontekście pojawiających się informacji o trudnościach finansowych klubu zapytaliśmy Igora Łasickiego, czy dostaje wynagrodzenie w terminie. Jako iż grał od pewnego czasu i w poprzednim sezonie w barwach GKS Tychy, byliśmy też ciekawi, czy wynagrodzenie piłkarza drugoligowego jest mniejsze od pierwszoligowego. Na oba te pytania kapitan Trójkolorowych odpowiedział twierdząco.
ZB

1 godzina temu
![GKS Katowice zaczął znakomicie, ale wraca z Żyliny z porażką. Rewanż na Arenie Katowice już 30 lipca [Zdjęcia]](https://www.wkatowicach.eu/assets/pics/aktualnosci/2026-07/DSC02929.jpg)













