Poświąteczny tydzień dla piłkarzy Górnika Zabrze okresem wytężonej pracy. Najpierw w Wielką Sobotę podopieczni trenera Michala Gasparika zmierzyli się z Cracovią, by już w środę zagrać z Zawiszą Bydgoszcz w meczu 1/2 finału STS Pucharu Polski. Maraton Trójkolorowi zakończyli wyjazdowym starciem z Legią Warszawa, po którym w końcu mogli wrócić do domów.
Po zwycięstwie nad Pasami zawodnicy Górnika nie mogli liczyć na świętowanie z rodziną. W Niedzielę i Poniedziałek Wielkanocny spotykali się bowiem na treningach. We wtorek wyjechali na wyjazdowe starcie półfinału STS Pucharu Polski z Zawiszą, które rozegrali w środę. Po wywalczeniu awansu, Trójkolorowi noc spędzili w Bydgoszczy, a w czwartek wyjechali do stolicy, gdzie przygotowywali się do szlagierowego meczu z Legią Warszawa. Od wtorku do soboty piłkarze przebywali zatem na mini-zgrupowaniu.
- Chcieliśmy wracać po meczu w Bydgoszczy do domu, ale na wniosek samych zawodników podjęliśmy decyzję, iż zostajemy na noc w Bydgoszczy, a w czwartek pojedziemy do Warszawy - mówi Michal Gasparik, trener Górnika. Czwartkowy i piątkowy trening Zabrzanie odbyli na obiektach w stolicy, a w sobotę zmierzyli się z Legią Warszawa. Po tym meczu udali się w podróż na Śląsk.
Awans do finału STS Pucharu Polski i cztery punkty zdobyte w dwóch meczach PKO BP Ekstraklasy zadowalają sztab szkoleniowy drużyny z Roosevelta. Po meczu trenerzy postanowili przystać na prośbę szatni. - Po meczu z Legią mamy dwa dni wolnego. Bardzo prosili o to sami piłkarze, a my zdecydowaliśmy się na tę prośbę przystać. Chłopaki wykonali kawał dobrej roboty, nie mogliśmy się nie zgodzić. Zasługują na to, by odpocząć i spędzić trochę czasu z rodziną - puentuje szkoleniowiec 14-krotnych mistrzów Polski.
Górnik Zabrze do zajęć wróci we wtorek, kiedy wystartują przygotowania do sobotniego meczu 29. kolejki PKO BP Ekstraklasy z Koroną Kielce. Starcie przy Roosevelta odbędzie się w sobotę, 18 kwietnia o godz. 17:30. Bilety dostępne są TUTAJ
Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl
















