TENIS STOŁOWY. Drugi mecz w LOTTO Superlidze rozegrali tenisiści stołowi Energi-Morliny Ostróda. W rywalizacji z polsko-czesko-węgierską Polonią Bytom podopieczni Tomasz Sposoba ugrali jednego seta.

Łukasz Sokołowski w Bytomiu przegrał 0:3 z węgierskim pingpongistą Polonii / Fot. Marcin TchórzPingpongiści z Ostródy mają już za sobą drugi mecz w LOTTO Superlidze. Niestety wciąż pozostają bez zdobyczy punktowej. Energa-Morliny najbardziej polski ze wszystkich zespołów na najwyższym poziomie rozgrywkowym w Polsce w 2. kolejce rywalizował na wyjeździe z Polonią Bytom.
Konfrontacja z dużo bardziej doświadczonymi i ogranymi rywalami okazała się dla zawodników Energi-Morliny dobrą lekcją. Spotkanie nie zabrało kibicom w Bytomiu wiele czasu, bo „Poloniści” w kilka ponad 60 minut uporali się z ekipą z Warmii i Mazur. Ostródzianie w trzech grach wywalczyli jeden set. Uczynił to Jacek Mitas, który w pojedynku z Czechem Lubomirem Jancarikiem był bliski wygrania drugiego seta. Był to najbardziej wyrównany mecz.
Później Łukasz Sokołowski nie „zaczepił się” w pojedynku z Węgrem Tamasem Lakatosem. W trzech setach Madziar przegrał zaledwie 14 punktów. Bez wygranego seta do Ostródy wrócił też Kuba Kwapiś, którego 3:0 pokonał Grzegorz Flekel.
Polonia Bytom - Energa-Morliny Ostróda 3:0Lubomir Jancarik - Jacek Mitas 3:1 (5, 3, -9, 10), Tamas Lakatos - Łukasz Sokołowski 3:0 (4, 2, 8), Grzegorz Felkel - Kuba Kwapiś 3:0 (8, 7, 7)
Następny mecz Energa-Morliny zagra w czwartek (10 września). O godz. 18 w hali OCSiR Ostródzianie podejmą Olimpię Grudziądz. Kibice, którzy na meczu pojawią się w klubowej koszulce dostaną w prezencie loda.


















