Piorun roztrzaskał kask. Rowerzystka przeżyła

3 godzin temu
Zdjęcie: wypadek w górach burza piorun 1


Piorun trafił w jadącą rowerem kobietę. Jej kask rozpadł się na kawałki, ale uratował jej życie. Rowerzystka przeżyła. Trafiła do szpitala. Spójrzcie na zdjęcie.

Burze przechodzące nad górami potrafią pojawić się bardzo szybko. Wystarczy kilkanaście minut, by spokojna wycieczka zamieniła się w walkę o życie. W takich sytuacjach ogromne znaczenie ma nie tylko pomoc służb ratunkowych, ale również reakcja osób znajdujących się najbliżej poszkodowanego.

Do takiego zdarzenia doszło w niedzielę w Górach Izerskich, w rejonie schroniska Orle. O godzinie 13:40 dyżurny ratownik odebrał zgłoszenie z Centrum Powiadamiania Ratunkowego o porażeniu piorunem kobiety, u której doszło do nagłego zatrzymania krążenia.

Na miejsce natychmiast skierowano zespoły ratowników ze Szklarskiej Poręby i Świeradowa-Zdroju. Równolegle zadysponowany został także stacjonujący w Szklarskiej Porębie zespół ratownictwa medycznego.

Gdy ratownicy dotarli na miejsce, świadkowie zdarzenia prowadzili już resuscytację krążeniowo-oddechową. Ratownicy przejęli działania ratunkowe i wdrożyli zaawansowane czynności medyczne.

Walka o życie kobiety zakończyła się sukcesem. U poszkodowanej udało się przywrócić spontaniczne krążenie. Po przybyciu zespołu ratownictwa medycznego kobieta została przekazana załodze karetki, a następnie przetransportowana do szpitala w Jeleniej Górze.

Ratownicy podkreślają, iż ogromną rolę odegrali świadkowie zdarzenia. Ich natychmiastowa reakcja, opanowanie oraz podjęcie resuscytacji jeszcze przed przyjazdem służb znacząco zwiększyły szanse na uratowanie życia. Istotne okazało się również wykorzystanie sprzętu ratowniczego dostępnego w schronisku, w tym automatycznego defibrylatora zewnętrznego AED.

To kolejne zdarzenie przypominające, jak niebezpieczne mogą być burze w terenach górskich. Gdy słychać pierwsze grzmoty lub widoczne są oznaki zbliżającego się frontu burzowego, należy jak najszybciej zejść z otwartych przestrzeni, grzbietów i szczytów oraz poszukać bezpiecznego schronienia. Piorun może uderzyć choćby kilka kilometrów od głównego obszaru opadów, a skutki takiego zdarzenia często są tragiczne.

– Czy zastanawialiście się, jak wygląda kask po rażeniu piorunem? Właśnie tak. – podsumowują interwencję ratownicy Karkonoskiej Grupy GPPR, pokazując, co zostało z kasku, który uratował kobiecie życie.

Idź do oryginalnego materiału