W Pleszewie powstało miejsce pamięci poświęcone dawnej społeczności żydowskiej. Pomiędzy blokami, na osiedlu Mieszka I, odsłonięto lapidarium i symboliczny obelisk.
Lapidarium stanęło na terenie dawnego kirkutu, czyli cmentarza żydowskiego. W czasie wojny cmentarz zniszczono, macewy rozgrabiono, część udało się odzyskać - były m.in. w pleszewskich chodnikach. Trzy najlepiej zachowane trafiły do lapidarium. Na obelisku znajdują się też tablice pamiątkowe po polsku, angielsku i hebrajsku, ale też kod QR prowadzący do strony o historii pleszewskich Żydów.

Pojawili się oni w Pleszewie na początku XIX wieku. W 1817 roku zakupili za miastem ziemię pod kirkut. Wiodła do niego ul. Górna - dzisiaj Podgórna. Dzięki pierwszemu rabinowi Eliasowi Guttmacherowi w latach 30. XIX w. pobudowano synagogę przy ul. Sienkiewicza, która jest ruiną. Najwięcej Żydów - 900 - mieszkało w Pleszewie około 1860 roku. Co 6. pleszewianin był wyznania mojżeszowego.


Zasiadali w radzie miejskiej, trudnili się handlem, rzemiosłem, prowadzili szynki. Współtworzyli historię miasta przez 4 pokolenia. Stopniowo opuszczali Pleszew. Wyjeżdżali do USA, do Niemiec. Ostatnich 58 hitlerowcy wywieźli do Łodzi, a potem do obozów zagłady.
Nowe lapidarium ma zachować pamięć o ich historii i obecności w Pleszewie.

Autor:
















