Po 86 latach wróci na swoje miejsce. Wiemy, kiedy znów zabije dzwon św. Zygmunta w Płocku

1 godzina temu

W przyszłym roku mieszkańcy Płocka znowu usłyszą bicie dzwonu św. Zygmunta, który po 86 latach wróci na Wieżę Zegarową opactwa pobenedyktyńskiego. Wcześniej wieża zostanie wyremontowana, a jej mury poddane renowacji i konserwacji.

Wokół wieży wyrosły rusztowania, które ułatwią zamontowanie dużego, ciężkiego dzwonu.

– Ten dzwon swoją wagę ma, bo będzie ważył około 3 ton i mierzył ponad 1,5 metra wysokości. [...] Niełatwo byłoby go tam zamontować, a teraz przy tych pracach będzie to łatwiejsze i prostsze - mówi ekonom diecezjalny ksiądz Roman Bagiński.


Dzwon św. Zygmunta będzie można obejrzeć z bliska, a choćby dotknąć go, gdy do zwiedzania zostaną udostępnione po remoncie Wieże Zegarowa i Szlachecka. Prace mają zakończyć się w przyszłym roku.

Powrót po 86 latach

Pierwszy dzwon został zawieszony w tym miejscu już pod koniec średniowiecza.

– Powodem powstania tego dzwonu była chęć modlitwy pamięci za wszystkich tych z Mazowsza, którzy polegli w Bitwie pod Warną w roku 1444. Była taka tradycja, jak ten dzwon już powstał, iż zawsze po modlitwie wieczornej Anioł Pański ten dzwon bił dziewięć razy w odstępach co minutę – dodaje ksiądz Bagiński.

W połowie XVII wieku miejsce pierwszego zajął drugi dzwon. Jego bicia Płocczanie słuchali do 1918 roku, kiedy Niemcy zrzucili go z wieży. W 1922 roku powstał trzeci dzwon, który okupanci zniszczyli w 1941 roku. Ten, który zawiśnie w przyszłym roku, będzie czwartym z kolei blisko 600 letniej historii dzwonów św. Zygmunta na Wieży Zegarowej w Płocku.

Idź do oryginalnego materiału