W 24. kolejce Korona Piaski zagrała na wyjeździe z Kotwicą Kórnik. Sobotni przeciwnik jest liderem w czwartej lidze i było wiadomo, iż każdy punkt zdobyty przez Koronę Piaski, będzie sensacją. Niczego nie można było wykluczyć, bo w rundzie jesiennej zespół z Piasków wygrał z Kotwicą 3 : 1.
Korona Piaski kończyła mecz z Kotwicą Kórnik w dziesiątkę.
Po pierwszej połowie gospodarze prowadzili 1 : 0.
- Przydarzył nam się prosty błąd. Strata piłki. Gospodarze wyprowadzili kontrę. Mogliśmy uniknąć tej bramki, bo byli jeszcze zawodnicy, którzy mogli powstrzymać atak. Uważam, iż postawiliśmy się w pierwszej połowie Kotwicy. Moim zdaniem mieliśmy lepsze sytuacje do zdobycia gola. Brakowało nam trochę siły rażenia z przodu, bo za kartki musieli pauzować Oskar Fogt i Dawid Jędryczka – mówi trener Korony Piaski Piotr Garbarek.
Niestety po zmianie stron drugą żółtą kartkę zobaczył Jakub Krawiec i stało się jasne, iż Koronie będzie ciężko odwrócić losy spotkania.
Czuliśmy, iż możemy coś w tym meczu zrobić, ale czerwona kartka spowodowała, iż mecz był „zamknięty” – powiedział trener Korony Piaski.
Korona Piaski bez punktów. Rywale odskakują
Po kolejnej porażce sytuacja w tabeli Korony Piaski stała się trudniejsza niż tydzień temu. Rywale, którzy walczą o pozostanie w czwartej lidze, punktują. W 24. kolejce zwycięstwa odniosły Ostrovia Ostrów Wielkopolski, Nielba Wągrowiec, LKS Gołuchów.
- Nie będziemy zakłamywać rzeczywistości. Wschodzimy w decydującą fazę sezonu. Każdy mecz jest na wagę złota. Widzimy, co się dzieje w tabeli. Najpierw musimy patrzeć na siebie, a dopiero później na to co dzieje się w trzeciej lidze. jeżeli nie będziemy punktować, sytuacja w wyższej lidze nie będzie miała znaczenia – stwierdził Piotr Garbarek.
https://gostynska.pl/sport/polonia-golina-mimo-oslabienia-chciala-urwac-punkty-kani-gostyn/brC2luX9p5XFURtSj1EDKotwica Kórnik – Korona Piaski 3 : 0 (1 : 0)
1 : 0 – (38’)
2 : 0 – (55’)
3 : 0 – (58’)
Korona: Mazurek – Krawiec, Jurkiewicz, Kordus, Koszek, Rerak, Kowal (81’ Nazarov), Skrzypczak (81’ Mikołajczak), Djon (81’ Dubaniewicz), Jumaboev (64’ Budzyń), Ćwikliński (64’ Draszczyk)
