Po latach ciszy czas na gong! Boks olimpijski wraca do śląskich miast

9 godzin temu

Od pierwszej londyńskiej akademii boksu, stworzonej przez Jamesa Figga w 1719 roku, upłynęło wiele czasu. Sama walka na pięści sięga jednak jeszcze czasów starożytnych. Niegdyś ta dyscyplina była kultywowana na Śląsku dzięki działalności klubów sportowych. Dziś o takie zajęcia dla młodych ludzi jest znacznie trudniej, a przecież sport i jego zasady mogą stać się ważnym elementem życia.

Do takiego wniosku doszedł już kilka lat temu Tomasz Gromadzki, znany również jako „Zadyma” – zdobywca tytułów i medali w boksie i kick-boxingu, karate. Przeglądając miejsca prowadzące treningi, zauważył ich brak w wielu śląskich miastach. Wtedy właśnie narodził się pomysł, aby stworzyć takie miejsce w Siemianowicach Śląskich. Dodatkowo chodziło o młodych ludzi, którzy często czerpią wzorce zachowań z mediów cyfrowych, a sport często może stać się pasją i życiową drogą.

Pomysł zrodził się w głowie Tomka – zaznacza jego współpracownik Piotr Chyra. – Chodziło o to, aby zrobić coś dla promocji boksu olimpijskiego, przekierować uwagę na tę szlachetną odmianę sportu, w której obowiązują zasady, pewna rutyna – dodaje.

Lata świetności boksu olimpijskiego na Śląsku już przeminęły. Przypadały na lata pięćdziesiąte i sześćdziesiąte XX wieku, jednak wraz z restrukturyzacją zakładów przemysłowych idea zaczęła zanikać. Podobnie jak nieistniejący już klub Górnik Siemianowice z okolic lat siedemdziesiątych, czy pamięć o osobach ze śląskiego środowiska bokserskiego..

Jest siłą napędową tej inicjatywy, ale chciał ją realizować w gronie swoich przyjaciół – dodaje znajoma Tomasza, Magdalena Korzec.

To właśnie z potrzeby przywracania pamięci o boksie olimpijskim, promowania adekwatnych wzorców zachowań oraz przy wsparciu znajomych w 2025 roku powołano do życia Stowarzyszenie Boksu Olimpijskiego. Na początku działała jedna, niewielka grupa dzieci i młodzieży, która trenowała w hali Szkoły Podstawowej nr 11 w Siemianowicach Śląskich. Bardzo gwałtownie z jednej grupy powstały dwie – młodsza i starsza, a przydałby się już podział choćby na trzy.

W zajęciach uczestniczą – jak wspomina Magdalena Korzec – zarówno dziewczęta, jak i chłopcy. W młodszej grupie Tomasz na zmianę z dwoma innymi trenerami wprowadza podstawy boksu, ćwiczenia koordynacyjne, trening na drabinkach oraz różne zabawy rozwijające sprawność. Starsi, bardziej zaawansowani uczestnicy rozpoczynają już adekwatne treningi bokserskie.

Tomek jest uznanym trenerem, ma kompetencje, a istotne jest także to, iż sam poświęcił się temu sportowi – podsumowuje Piotr Chyra.

Obecnie zajęcia bokserskie realizowane są trzy razy w tygodniu – w poniedziałki, środy i piątki. Grupa młodsza rozpoczyna treningi o godzinie 16:30, a grupa zaawansowana – po godzinie 17:00. Tomasz zwraca jednak uwagę, iż jest to lokalizacja tymczasowa. Brakuje tu miejsca na przechowywanie całego sprzętu treningowego. W porozumieniu z Urzędem Miasta w Siemianowicach Śląskich realizowane są już poszukiwania siedziby klubu by mieć stałe miejsce kultywowania tradycji i tworzenia przyszłości boksu olimpijskiego.

Idź do oryginalnego materiału