Jej dziecko zmarło, a matka mimo wszystko pobierała ze Szczecińskiego Centrum Świadczeń nienależne jej pieniądze. Mowa o comiesięcznym 800+, ale także o zasiłkach i świadczeniach socjalnych. – Kobieta była pouczona, iż o wszelkich zmianach w sytuacji życiowej musi poinformować centrum świadczeń, a nie zrobiła tego – mówią przedstawiciele policji. Służby nie mają wątpliwości, iż kobieta nie informowała o sytuacji z premedytacją, by przez cały czas otrzymywać pieniądze.